BlaskOnline
Internauci pytają czy poseł Myrcha zarobił na „szczytnym celu”?
Czy poseł Arkadiusz Myrcha zarobił na wyjeździe w „szczytnym celu”? — pytają internauci po jego kweście na toruńskim cmentarzu. Obliczyli, że za ponad 400 km podróży z Błonia do Torunia i z powrotem mógł otrzymać z kilometrówki nawet 460 zł zwrotu, podczas gdy koszt paliwa wynosiłby ok. 180 zł. Zysk? Nawet ok. 300 zł. A jeśli podróżował z żoną, posłanką Kingą Gajewską, i każde z nich rozliczyło trasę osobno — suma mogła sięgnąć ok. 600 zł. Czy to jeszcze kwestowanie, czy już „zamyrchowanie”?