Anna Lewandowska
Trzy słowa. Tyle Lewandowska ma do przekazania z Barcelony [FOTO]
Jeszcze niedawno Anna Lewandowska była w Nowym Jorku, gdzie pojawiła się na pokazie Magdy Butrym. Teraz trenerka wróciła do Barcelony i szybko dała znać obserwatorom, że ponownie jest w dobrze znanym sobie miejscu. Odwiedziła Edan Studios, pokazała fragment mieszkania i spotkała się ze znajomymi. Szczególną uwagę zwrócił krótki komentarz zamieszczony przy jednym z prywatnych kadrów. „Nie ma jak w domu” – napisała Lewandowska.
Tak Anna wywijała na koncercie Bad Bunny'ego. Kto obmacuje żonę Lewandowskiego? WIDEO
Anna Lewandowska bawiła się na koncercie artysty w Warszawie, publikując relacje w mediach społecznościowych. W tym samym czasie Robert Lewandowski przebywał w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozgrywał swój pierwszy mecz po transferze do Chicago Fire. To zestawienie wydarzeń wywołało falę komentarzy w internecie. Na jednym z nagrań widać, jak Anna podczas tańca obejmowana jest przez dziennikarza muzycznego - Jankesa. To też nie umknęło uwadze internautów.
Anna Lewandowska pogrążona w rozpaczy. Powód nie jest taki oczywisty
,,Cholernie się boję, ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. [...] Martwię się o dziewczynki o ich emocje, o nową szkołę, o to jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak duża przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica…” - podzieliła się ze swoimi obserwatorami na Instagramie Anna Lewandowska. Powodem przeprowadzki jest nowa szansa zawodowa stojącą przed jej mężem.