Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Zgubił tajne dokumenty, znalazła je sprzątaczka. Wielki skandal w Szwecji

Były doradca premiera Szwecji Henrik Landerholm został skazany za pozostawienie tajnych dokumentów w ośrodku konferencyjnym. Materiały dotyczące przystąpienia kraju do NATO znalazła sprzątaczka powiązana z obywatelem Rosji. Sąd apelacyjny uznał, że urzędnik dopuścił się rażącego zaniedbania, i wymierzył mu grzywnę.

Autor:

W uzasadnieniu wyroku sędzia Hakan Sellman podkreślił, że Landerholm dopuścił się „rażącego zaniedbania” i będzie musiał zapłacić 52 tys. koron  (ok. 4,6 tys. euro).  

We wrześniu 2025 r. sąd rejonowy w Sollentunie pod Sztokholmem uniewinnił urzędnika. Wyrok ten zaskarżyła prokuratura. 

Według aktu oskarżenia w marcu 2023 roku Landerholm zapomniał zabrać ważne dla bezpieczeństwa państwa dokumenty z zamykanej szafki w centrum konferencyjnym pod Sztokholmem. 

Sprawę ujawniła gazeta „Dagens Nyheter”, według której dokumenty związane z procesem wejścia Szwecji do NATO znalazła pochodząca z Gruzji sprzątaczka. Kobieta miała powiązania z Rosjaninem wywodzącym się ze środowiska islamistycznego i otrzymała od niego przelew wysokości 15 tys. koron (ok. 1,3 tys. euro). Nie jest jasne, czy transakcja była zapłatą za udostępnienie dokumentu. Sprzątaczki nie dało się przesłuchać, bo zdążyła opuścić Szwecję. 

Wcześniej Landerholm zapomniał telefonu w ambasadzie Węgier oraz zostawił notatnik w redakcji Szwedzkiego Radia - ujawniły media. Urzędnik pod koniec stycznia podał się do dymisji po tym, gdy prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pozostawienia przez niego tajnych dokumentów. 

Były doradca premiera napisał na X, że wyrok Sądu Apelacyjnego ocenia jako „rozczarowanie” i wraz z obrońcą przeanalizuje jego treść, a następnie zdecyduje, czy odwoła się do Sądu Najwyższego. 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat