"Zakończyłem negocjacje z sekretarzem stanu Blinkenem. Doceniam osobiste zaangażowanie w deeskalację sytuacji wokół Ukrainy" - napisał Zełenski na Twitterze.
Dodał, że jest wdzięczny za wsparcie ze strony USA w dziedzinie bezpieczeństwa i polityki. Zaznaczył też, że liczy na wzmocnienie współpracy gospodarczej i finansowej między krajami. "Jestem przekonany, że nie będzie decyzji o Ukrainie bez Ukrainy" - oznajmił Zełenski.
Ended negotiations with @SecBlinken. I appreciate personal involvement in the de-escalation of the situation around 🇺🇦. Grateful for 🇺🇸's political & security support. Count on enhancing economic & financial cooperation. I'm sure there will be no decision about 🇺🇦 without 🇺🇦. pic.twitter.com/MNGvHqBKE2
— Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) January 19, 2022
Blinken z kolei określił jako "bezprecedensowe zagrożenie dla Ukrainy" zgromadzenie przez Rosję 100 tys. żołnierzy przy ukraińskiej granicy - podaje Interfax-Ukraina.
Jak dodał, prezydent USA Joe Biden chciał, by sekretarz stanu udał się na Ukrainę i porozmawiał z Zełenskim o negocjacjach z Rosją, które odbyły się w minionym tygodniu, oraz o następnych krokach, w tym o spotkaniu w piątek w Genewie z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem. Wizyta ma też potwierdzić amerykańskie wsparcie dla Ukrainy.
Szef amerykańskiej dyplomacji przybył na Ukrainę w środę rano. Na początku wizyty spotkał się z pracownikami ambasady USA w Kijowie. Po rozmowach z Zełenskim zaplanowano spotkanie z szefem MSZ Dmytrem Kułebą. Ukraińskie MSZ podało, że spotkanie w cztery oczy już się rozpoczęło.
W czwartek Blinken poleci do Berlina, gdzie spotka się ze swoimi odpowiednikami z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji, by dyskutować o możliwej reakcji na wszelkie rosyjskie działania militarne przeciwko Ukrainie. W piątek w Genewie Blinken będzie rozmawiał z szefem dyplomacji Rosji Ławrowem.