Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Wyjechały "na wypoczynek" - zostały zakładnikami. Ukraińskie dzieci zostaną w Rosji na "nieokreślony czas"

Okupanci poinformowali rodziców z Enerhodaru, których dzieci wyjechały do Rosji "na wypoczynek", że ich dzieci pozostaną w Rosji "na nieokreślony czas" i będą tam chodzić do szkoły - poinformował lojalny wobec Kijowa mer tego okupowanego miasta na południu Ukrainy Dmytro Orłow.

Autor:

"Część rodziców, którzy mimo pełnowymiarowej wojny niedawno wysłali z Enerhodaru i okolicznych wsi swoje dzieci do kraju krasnodarskiego w Rosji, już zaczęła otrzymywać niepokojące wieści"

- napisał mer w Telegramie.

"Okupanci postawili ich przed faktem, że dzieci 'zatrzymują się na wypoczynek w Rosji na nieokreślony termin', rozkazali, by przekazać im ciepłe rzeczy i 'uspokoili', że dzieci będą chodzić tam do szkoły" - kontynuował.

"Niestety stało się właśnie to, czego możliwość przewidywaliśmy. Faktycznie dzieci są teraz zakładnikami terrorystów. I podczas gdy części rodziców to w ogóle nie niepokoi, to druga część jest jawnie zszokowana takim rozwojem wydarzeń"

- dodał.

W trakcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę Rosjanie nielegalnie wywożą niepełnoletnich. Losy dzieci, które trafiły do Rosji i na terytoria okupowane, są bardzo trudne do ustalenia. Niektóre z nich są oddawane do adopcji.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej