Ponad 140 organizacji ze Zgromadzenia Stowarzyszeń na Rzecz Życia, Godności i Wolności manifestowało tego samego dnia w Senacie przeciwko nowym przepisom, które - według nich - atakują wolność słowa i manifestacji - poinformowało Katolickie Stowarzyszenie Propagandystów (ACdP) na Twitterze. Prawicowe PP i Vox zapowiedziały odwołanie się do Trybunału Konstytucyjnego.
W skład Zgromadzenia pro-life wchodzą m. in. ruch katolicki NEOS, Jeden z Nas, 40 Dni dla Życia, Hiszpańska Federacja Stowarzyszeń Obrony Życia, Forum Rodzinne, e-Chrześcijanie, Chrześcijanie w Demokracji.
Stanowisko prawicy
Według promotora platformy, byłego ministra spraw wewnętrznych prawicowej PP, Jaime Mayor Oreja „dziwne jest, że reformuje się kodeks karny dla tak ograniczonej, konkretnej i przykładnej działalności, jak modlenie się i próbowanie wytłumaczenia matkom, co oznacza przerwanie ciąży”.
Według Mayor Oreja cytowanego przez „ABC” w czwartek, nowe prawo jest „nieproporcjonalne” i „wykazuje chorobliwą obsesję lewicy, aby zaszczepić kulturę śmierci”.
Według Marty Verde z organizacji Ratownicy Jana Pawla II, „przez nowe zapisy kodeksu karnego najbardziej poszkodowane są kobiety w ciąży, którym się nie pomaga, tylko ogranicza ich prawo do bycia matkami”.
- Kiedy klasa polityczna jest coraz bardziej za przerywaniem ciąży, społeczeństwo hiszpańskie coraz bardziej opowiada się za życiem
- stwierdziła.
Więzienie za opinie
Deputowany PP, Javier Puente wyraził oburzenie, że będzie się karało więzieniem osoby za wyrażanie opinii. - Jakie społeczeństwo budujemy, w którym nie broni się najbardziej bezbronnego, gdzie ośmiornica ma więcej praw od osoby ludzkiej, i gdzie przerywanie ciąży uznaje się za zdobycz społeczną? - zapytał. - Żadna matka nie żałuje, że nią została, ale odwrotnie, tak - podkreślił Jacobo Gonzalez-Robatto z Vox.
Kongres Deputowanych definitywnie zatwierdził w ub. czwartek promowaną przez rządzącą socjalistyczną PSOE reformę kodeksu karnego, na mocy której „osoby nękające lub w inny sposób ograniczające wolność kobiet zmierzających do skorzystania z prawa do dobrowolnego przerwania ciąży będą karane więzieniem od 3 miesięcy do 1 roku albo pracami na rzecz społeczeństwa”. Przeciwko głosowały tylko opozycyjne prawicowe PP i Vox zapowiadając odwołanie się do Trybunału Konstytucyjnego.