Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Niemcy w szoku! Biden w Kijowie i Warszawie, ominął Berlin. "Środek ciężkości przesunął się"

"Centrum zainteresowania amerykańskiej polityki europejskiej przesunęło się z Zachodu na Wschód" - zauważają dziś niemieckie media, dodając, że Berlin, Paryż czy Londyn nie znalazły się na trasie Joe Bidena, a prezydent USA nieprzypadkowo wybrał Kijów i Warszawę.

Autor:

Według niemieckich mediów, "okoliczności wizyty Joe Bidena w Kijowie pokazują, że USA nastawiają się na długą wojnę":

Gdyby Biden widział szanse na wynegocjowanie porozumienia w najbliższych miesiącach, nie podejmowałby ryzyka związanego z wyprawą do Kijowa.

Zdaniem "Tagesspiegel" przesłanie Bidena jest następujące: Władimir Putin nie odda dobrowolnie okupowanych terytoriów. Ukraina będzie musiała je odzyskać militarnie, jeśli nie jest gotowa zaakceptować zmniejszenia swojego terytorium. Czyniąc to, w dłuższej perspektywie ma Zachód i jego wiodącą siłę niezawodnie po swojej stronie.

Niemcy wyciągają też stosowne wnioski z kierunku, jaki obrał Biden. 

- Podróż z podwójnym celem Kijów/Warszawa podkreśla, że środek ciężkości amerykańskiej polityki europejskiej przesunął się z Zachodu na Wschód

- czytamy.

W ocenie niemieckich mediów, wschodni partnerzy NATO zyskują obecnie w oczach Amerykanów większą wagę. Nasi zachodni sąsiedzi spodziewają się, że Biden wygłosi wielkie przemówienie w Warszawie. 

- Berlin, Paryż czy Londyn nie znajdują się na jego trasie - zauważa "Tagesspiegel". - Wschodni sojusznicy są teraz państwami frontowymi Zachodu. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane