Prezydent Macron dziś rano przyjął w Pałacu Elizejskim premiera Mateusza Morawieckiego, a po południu – premier Kallas. „Europa nie może być zakładnikiem manipulacji” – zadeklarował Macron po spotkaniach.
„Będziemy nadal wywierać presję na Alaksandra Łukaszenkę, aby położył kres tym niedopuszczalnym praktykom. Musimy również zapewnić, aby osoby zagrożone jego polityką i strategią mogły korzystać ze wsparcia humanitarnego dzięki współpracy z krajami ich pochodzenia w celu organizowania ich powrotów"
„Naszą strategią jest solidarność i ochrona zewnętrznych granic Europy” – podsumował Macron.
O kryzysie przy granicy i... "praworządności"
Premier Morawiecki rozmawiał z prezydentem Macronem o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej oraz koncentracji rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą, a także szantażu gazowym ze strony Rosji, który prowadzi do wzrostu cen gazu w całej Europie.
Natomiast premier Kallas wezwała do przyjęcia „ostrych sankcji” wobec Białorusi. "Musimy kontynuować naciski dyplomatyczne na kraje pochodzenia migrantów przybywających do Mińska. Musimy zadbać o to, aby nie było nowych możliwość ich i sprowadzania” - zaapelowała estońska premier.
- Macron mówił również podczas spotkania z premierem Morawieckim o potrzebie swobodnego dostępu mediów po polskiej stronie granicy
– poinformował Pałac Elizejski.
Obaj przywódcy „omówili także sytuację praworządności w Polsce” w kontekście prymatu prawa europejskiego nad prawem narodowym. "Prezydent powtórzył swoje zaniepokojenie w tej sprawie i wezwał polski rząd do znalezienia rozwiązania, które uszanuje fundamentalne wartości Unii Europejskiej" – napisano w komunikacie przesłanym agencji AFP.