Trump wystąpił w środę na dwóch wiecach wyborczych - w Arizonie i Montanie. Podczas przemówień przekonywał, że zwycięstwo Demokratów byłoby niekorzystne dla kraju, i apelował o poparcie dla republikańskich kandydatów. Zapowiadał też tzw. „dywidendę Trumpa”, czyli wypłatę 5 tys. dolarów każdemu Amerykaninowi, jeśli Republikanie wygrają wybory połówkowe.
Trump ogłasza nowy poligon
Najważniejszą zapowiedź prezydent przedstawił podczas spotkania z wyborcami w Kalispell w Montanie. Poinformował, że resort wojny, czyli Departament Obrony USA, utworzy w tym stanie nowy poligon przeznaczony do testowania najnowocześniejszego uzbrojenia i technologii wojskowych.
Jak zapowiedział Trump, testy mają obejmować między innymi potencjalną broń autonomiczną, rozwiązania wykorzystywane w działaniach wojennych w przestrzeni kosmicznej, technologie walki elektronicznej oraz systemy naddźwiękowe i hipersoniczne.
Ogłoszenie wpisuje się w szersze działania administracji Trumpa związane z rozwojem amerykańskich zdolności wojskowych. Prezydent nie przedstawił jednak w przytoczonej zapowiedzi szczegółowego harmonogramu uruchomienia ośrodka.
Trump o Iranie i ujawnianiu tajnych informacji
Podczas wieców prezydent odnosił się również do konfliktu z Iranem. Przekonywał, że wojna wkrótce się zakończy, a ceny paliw spadną. W Arizonie wrócił także do ubiegłorocznej operacji bombardowania celów w Iranie, krytykując osoby, które ujawniały informacje niejawne dotyczące działań wojskowych.
Trump domagał się surowych kar dla sprawców przecieków, w tym kary śmierci. - Ktoś to ujawnił, jakiś podły typ. Powinni trafić do więzienia i zostać rozstrzelani - mówił podczas wystąpienia w Bullhead City w Arizonie. Dodał, że jego zdaniem osoby ujawniające tajemnice państwowe powinny być rozstrzeliwane.
W trakcie tego samego spotkania ponownie poruszył kwestię Kanady. Powtórzył swoją wcześniejszą sugestię, że kraj ten mógłby stać się 51. stanem USA. – Nie potrzebujemy ich, to oni potrzebują nas - stwierdził.
Temat wojny na Ukrainie
Dzień przed wystąpieniami w Arizonie i Montanie Trump przemawiał na Alasce. W środę Biały Dom opublikował fragment wywiadu, którego prezydent udzielił tamtejszym mediom.
Trump odniósł się w nim do wojny w Ukrainie, przypisując część odpowiedzialności za jej wybuch swojemu poprzednikowi, Joe Bidenowi. Według niego jednym z powodów rozpoczęcia konfliktu miało być drwienie przez Bidena z Rosji.
Jestem człowiekiem, który potrafi dobijać targu. Zawsze byłem w tym bardzo dobry. Dorobiłem się ogromnego majątku dzięki zawieranym transakcjom, więc nie chodzę i nie drwię z innych ludzi. Jednym z powodów, dla których w ogóle doszło do tej wojny, jest to, że Biden chodził i drwił z Rosji
– oświadczył Trump.
Seria wystąpień prezydenta jest elementem kampanii przed wyborami połówkowymi do Kongresu, zaplanowanymi na 3 listopada. Trump zachęca wyborców, by traktowali głosowanie na republikańskich kandydatów jako wyraz poparcia dla niego samego.