Trump ogłosił swoją decyzję we wpisie na własnej platformie Truth Social. Jak zaznaczył, choć uważa, że transmisja z egzekucji mogłaby być „silnym środkiem odstraszającym”, pokazującym jak „Ameryka rozprawia się z terrorystami i szumowinami”, to „wielu bardzo dobrych i mających dobre intencje ludzi wolałoby nie oglądać jego śmierci, ani za pośrednictwem transmisji, ani żadnego innego środka wizualnego”.
„On zginie, zgodnie z planem, rozstrzelany przez pluton egzekucyjny, ale to wydarzenie nie będzie transmitowane. Mimo to, egzekucję mogą osobiście oglądać najbliżsi krewni ofiar, jeśli sobie tego życzą” - oznajmił prezydent. „Zasługują na to, by być świadkami SPRAWIEDLIWOŚCI!” - dodał.
Trump w ten sposób zmienił początkowe plany egzekucji Hasana. Szef Pentagonu Pete Hegseth 9 października ogłosił, że Hasan zostanie rozstrzelany publicznie.