Najtragiczniejsze zdarzenia odnotowano na południu kraju. W regionie Biobio zginął pracownik oczyszczający drogę, na którego przewróciło się drzewo powalone przez silny wiatr.
Do kolejnego śmiertelnego wypadku doszło w regionie La Araucania. Mężczyzna, który czyścił rynny na dachu swojego domu, poślizgnął się i spadł z wysokości. Ofiarą burz padł również mieszkaniec Santiago. Mężczyzna zginął wskutek porażenia prądem.
Setki tysięcy odbiorców bez energii
Gwałtowna pogoda doprowadziła do licznych zniszczeń infrastruktury. Ponad 200 osób zostało prewencyjnie ewakuowanych, a około 20 domów zostało zniszczonych lub poważnie uszkodzonych.
Największym problemem są jednak rozległe awarie energetyczne. W regionach Biobio i La Araucania prądu zostało pozbawionych około 500 tys. gospodarstw domowych.
Władze apelują o ostrożność
Minister spraw wewnętrznych Claudio Alvarado zaapelował do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do zaleceń służb. "Dziś jednym z głównych narzędzi, jakie mamy, by zmierzyć się z tym kryzysem, jest dbanie o siebie i wypełnianie zaleceń przekazywanych przez władze" – podkreślił.
W związku z prognozowanym pogorszeniem pogody chilijski rząd zdecydował o zamknięciu w piątek szkół w większości regionów dotkniętych nawałnicami.
Według agencji EFE obecne burze mają związek ze zjawiskiem El Niño. Meteorolodzy ostrzegają, że w najbliższych godzinach opady i silny wiatr mogą jeszcze się nasilić.