Po przejęciu władzy przez koalicję 13 grudnia, niezmiennie brak jest jednoznacznych deklaracji ws. kontynuowania strategicznych inwestycji. Po kompromitacji Macieja Laska z kolejnymi nierozstrzygniętymi przetargami na audyty w spółce CPK, padły wszystkie możliwe deklaracje: od tych przychylnych budowie CPK, przez zapowiedzi modyfikacji szprych w komponencie kolejowym inwestycji, po jednoznaczne stwierdzenia o zaniechaniu budowy megalotniska.
Europa nie próżnuje. Świeżo upieczony premier Portugalii idzie za ciosem
Luis Montenegro, lider centroprawicowego bloku wyborczego Sojusz Demokratyczny (AD), który 10 marca wygrał wybory parlamentarne w Portugalii, pod koniec miesiąca zaprezentował skład swojego rządu. Niespełna dwa miesiące od wzięcia sterów za kraj, ogłosił zamiar realizacji kluczowej dla kraju inwestycji.
14 maja br. Montenegro przekazał, że w gminie Alcochete, około 40 kilometrów od Lizbony, powstanie nowe międzynarodowe lotnisko. Jak przekazał, ma to zakończyć trwające od kilkudziesięciu lat spory dotyczące lokalizacji projektu.

Jak czytamy w portugalskiej prasie, „nowe lotnisko Luís de Camões, nazwane na cześć słynnego portugalskiego poety, po jego ukończeniu w 2034 r. całkowicie zastąpi obecne lotnisko międzynarodowe”.
„Rząd postrzega posiadanie jednego lotniska jako rozwiązanie bardziej odpowiadające strategicznym interesom kraju”
- przekazał w ubiegłym tygodniu premier Montenegro.
Nowe lotnisko ma zacząć działać z dwoma pasami startowymi i przepustowością od 90 do 95 operacji na godzinę z możliwością rozbudowy do maksymalnie czterech pasów startowych. To może być nieuniknione, bo - jak tam oszacowano - ruch pasażerski może przekroczyć 100 milionów do 2050 r.

Wilk: Portugalska gigantomania
Zamiar budowy megalotniska pod Lizboną skomentował Maciej Wilk. Jak przekazał, „nowe lotnisko zacznie działać w 2034 - pomimo faktu, że Portugalczycy nie mają na razie NIC poza wybraną lokalizacją”.
„Widać jednak, że mają lepszych doradców od ministra Macieja Laska, który uparcie twierdzi, że w Polsce, mając w ręku master plan, decyzję środowiskową i gotowe projekty, sama budowa przeciągnie się do 2032-2035”
- zakpił.
Apeluje, by „oczekiwać od rządu rozpoczęcia prac budowlanych w 2025, obrania terminu ukończenia CPK w 2030 oraz zarzucenia planów rozbudowy Lotniska Chopina”.
‼️ PORTUGALSKA GIGANTOMANIA ‼️
— Maciej Wilk ✈️🌎🇵🇱🇨🇦 (@MacVVilk) May 21, 2024
Premier Portugalii 🇵🇹 ogłosił plan budowy nowego lotniska dla Lizbony, położonego 40km na wschód od centrum miasta, które docelowo zastąpi obecny port lotniczy i stanowić będzie hub linii lotniczych TAP
Nowe lotnisko zacznie działać w 2034 -… pic.twitter.com/TSskNYaTmN