Komunikat rumuńskiego ministerstwa mówi też, że w operacji wykorzystano myśliwce F-16. Nie przekazano, skąd pochodziły zestrzelone bezzałogowce.
Reuters przypomniał, że na początku mijającego tygodnia drony zaatakowały dwa statki handlowe, które stały na kotwicy u północno wschodnich wybrzeży Rumunii, w pobliżu Kanału Sulińskiego, elementu jednego ze szlaków eksportowych Ukrainy.
Powołując się na źródło wojskowe w NATO, agencja poinformowała, że ataku na jednostki przewożące substancje chemiczne, dokonały rosyjskie drony. Władze w Bukareszcie wciąż poszukują siedmiu zaginionych członków załóg.
Reuters przypomniał, że tylko w ciągu ostatnich 10 dni w pobliżu wybrzeży Rumunii i sąsiedniej Bułgarii doszło co najmniej do pięciu innych ataków na statki towarowe, a 23 marynarzy uznano za zmarłych lub zaginionych. Agencja podkreśliła, że większość tych incydentów miała miejsce poza wodami terytorialnymi NATO.