Sąd w Ystad zdecydował o aresztowaniu rosyjskiego kapitana tankowca Sea Owl 1, zatrzymanego przez szwedzkie służby pod zarzutem posługiwania się fałszywą banderą Komorów. Jednostka została przejęta w czwartek u wybrzeży Trelleborga przez Straż Przybrzeżną i policję.
Tankowiec na listach sankcyjnych UE
Tankowiec o długości 228 metrów płynął z Santos w Brazylii do Primorska w Rosji. Figuruje na listach sankcyjnych kilku państw, w tym Unii Europejskiej, ze względu na transport produktów paliwowych między Rosją a Brazylią. Na pokładzie znajdowało się 10 Rosjan i 14 Indonezyjczyków. Od soboty statek objęty jest zakazem żeglugi wydanym przez szwedzki Urząd ds. Transportu z powodu złego stanu technicznego.
To już drugi podobny przypadek w tym rejonie w ostatnich dniach. W piątek 6 marca służby zatrzymały statek towarowy Caffa, którego rosyjski kapitan również jest podejrzany o posługiwanie się fałszywą banderą – tym razem Gwinei. Mężczyzna również trafił do aresztu.
Ambasada Rosji w Sztokholmie włączyła się w obronę zatrzymanych kapitanów. Oba statki pozostają zakotwiczone na południe od Trelleborga, a organizacja charytatywna Kościoła Szwecji dostarczyła załogom żywność.