Od początku pełnowymiarowego ataku Rosji na Ukrainę na Łotwę przeniosło się ponad 200 rosyjskich dziennikarzy i 23 redakcje. Niektóre z nich, np. największa rosyjska niezależna telewizja Dożd, rozpoczęły oficjalnie nadawanie z Rygi, by informować rosyjskich odbiorców m.in. o przebiegu wojny na Ukrainie, co w Rosji jest niemożliwe w związku z obowiązującą tam cenzurą - podał w niedzielę łotewski portal LSM.
To, że Łotwa stała się nową bazą dla rosyjskich mediów, wiąże się z ryzykiem - ostrzegła władze łotewskie VDD.
W odpowiedzi przesłanej Łotewskiemu Radiu VDD podkreśliła, że stale ocenia ryzyka związane z rosyjskimi próbami wpływania na przestrzeń informacyjną i media w kraju.
- "Państwowa Służba Bezpieczeństwa wie o pracy rozpoczętej przez rosyjskie niezależne media na Łotwie. Możemy również wskazać, że w tym kontekście służby zidentyfikowały ryzyka dla bezpieczeństwa łotewskiej przestrzeni informacyjnej oraz zagrożenia wywiadowcze związane z tym, że działalność mediów tradycyjnie była w sferze zainteresowań rosyjskich służb specjalnych"
- zaalarmowała VDD.