Ambasador Krzysztof Krajewski wraz z delegacją pracowników polskiej placówki i przedstawicielami Polonii wziął udział w piątek w dwóch uroczystościach - na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu oraz na miejscu katastrofy smoleńskiej - przekazała ambasada we wpisie na Facebooku.
"Wznosili nieprzyjazne hasła"
Podobnie jak w ubiegłym roku, uroczystościom towarzyszyły próby zakłócenia ich przebiegu. W pobliżu cmentarza pojawiła się grupa »aktywistów«, którzy wznosili nieprzyjazne hasła, próbując ugodzić w powagę miejsca i historyczną prawdę o zbrodni
– poinformowała ambasada, dodając, że „uroczystość, mimo prób zakłócenia jej przez grupę tzw. aktywistów wznoszących antypolskie hasła, przebiegła w atmosferze powagi”.
Na terenie Polskiego Cmentarza Wojennego ambasador Krajewski, w asyście pracowników misji, złożył wieniec i zapalił symboliczny znicz, a zgromadzeni odmówili wspólną modlitwę w intencji zamordowanych jeńców. Szef polskiej misji złożył również biało-czerwone wiązanki na ścianie pamięci, na której widnieją nazwiska tysięcy polskich oficerów.
Wieńce i znicze złożono także na miejscu katastrofy smoleńskiej, gdzie odczytano nazwiska wszystkich 96 ofiar.