Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Radny podarł portret Putina. Interweniowała policja

Radny jednego z okręgów w Petersburgu ściągnął na siebie uwagę policji, gdy z powodu konfliktu z urzędnikami podarł wiszący na ścianie portret prezydenta Władimira Putina. Na miejsce przyjechało pięciu policjantów, a w sprawie incydentu wszczęto kontrolę.

Autor:

Policja pojawiła się w środę w okręgu administracyjnym Smolninskoje, należącym do dzielnicy Centralnej w Petersburgu, na posiedzeniu rady lokalnej. Wezwała policjantów pracownica administracji. Pięciu funkcjonariuszy przyjechało na miejsce po tym, jak radny Nikita Jufieriew zdjął ze ściany i porwał papierową reprodukcję portretu prezydenta. Incydent opisał w czwartek petersburski portal Fontanka.

W wyjaśnieniu dla policji, złożonym na piśmie, radny wyjaśnił, że przed miesiącem zawiesił na ścianie w pomieszczeniu należącym do miejscowej administracji portret poety Aleksandra Puszkina, będący jego własnością. Gdy w środę przyjechał na miejsce okazało się, że portet Puszkina gdzieś przepadł. Na jego miejscu pojawił się zaś - według słów radnego - "portret nieznanego mężczyzny podobnego do prezydenta FR Władimira Władimirowicza Putina".

Radny zdjął ten wizerunek i podarł go - jak wyjaśnił, ze złości. Zaapelował też o kontrolę w sprawie zaginięcia portretu Puszkina.

Jedna z pracownic administracji wezwała zaś policję. Ta przybyła na miejsce godzinę później. Funkcjonariusze musieli odczekać półtorej godziny, ponieważ radni zebrali się właśnie na posiedzenie rady. Na wideo, nagranym po przybyciu policjantów słychać, jak jeden z nich mówi, że otrzymali wezwanie dotyczące "porwania na kawałki fotografii zwierzchnika sił zbrojnych".

Przez następną godzinę policjanci wypytywali zebranych o zdarzenie.

Część radnych okręgu Smolninskoje to wyłonieni w 2019 roku przedstawiciele partii Jabłoko, zaliczającej się do opozycji antykremlowskiej. Jedna z radnych, Diana Sieraja powiedziała portalowi Znak, że znaleźli się oni w konflikcie z administracją. "Zawsze, kiedy wychodzimy, oni wieszają portret Putina. My, gdy przychodzimy na posiedzenie rady, wieszamy na to miejsce portret Puszkina" - wyjaśniła.

Prawnik Paweł Czykow z organizacji obrony praw człowieka Agora poinformował w mediach społecznościowych, że w sprawie incydentu trwa kontrola. Działacz zapowiedział, że jego organizacja będzie bronić Jufieriewa, "jeśli ta historia będzie miała ciąg dalszy".

Policja zajścia z portretem nie skomentowała.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, pap

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane