Iran od lat otwarcie zapowiada odwet wobec Trumpa za zabicie podczas pierwszej kadencji Kasema Sulejmaniego, jednego z najważniejszych generałów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, który zginął w precyzyjnym ataku w 2020 roku.
Ameykański dziennik podkreśla, że jeśli Teheran rzeczywiście opracował plan zamachu, oznacza to kolejną eskalację w wojnie z Iranem.
Prezydent USA na celowniku Iranu
Trump nawiązał do gróźb pod swoim adresem w środę w rozmowie z dziennikarzami w Turcji.
Oni chcą wyeliminować przywódcę Stanów Zjednoczonych, mnie
- powiedział Trump.
- Jestem na każdej liście. Dziś rano zobaczyłem, że jestem na każdej z ich list. Jak dotąd chyba miałem trochę szczęścia, ale to może nie trwać zbyt długo - dodał.
Dziennik zwrócił uwagę, że podczas pogrzebu zabitego najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego irańscy żałobnicy skandowali hasła wzywające do śmierci Trumpa. Rozwinięto też transparent z napisem: „Zabijemy Trumpa”.
W czwartek Trump rozmawiał przez telefon z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Jak podało biuro izraelskiego szefa rządu, jednym z tematów były amerykańskie działania w Zatoce Perskiej.
Relacje między Trumpem a premierem Izraela w ostatnich tygodniach uległy pogorszeniu, ponieważ ich interesy w sprawie wojny z Iranem zaczęły się rozmijać - zauważył „Wall Street Journal”.
Netanjahu opowiada się za utrzymaniem ataków na Iran i osiągnięciem kolejnych celów wojennych. Trump natomiast szuka sposobu na zakończenie konfliktu, powołując się na obawy, że wojna mogłaby doprowadzić do załamania światowej gospodarki. Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego. W ubiegłym miesiącu Stany Zjednoczone zawarły z Iranem wstępne porozumienie o zawieszeniu broni.