Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Protest kobiet w Mińsku przerywany łapankami. Wśród zatrzymanych - 73-latka

W ciągu półtorej godziny trwania protestu kobiet w Mińsku doszło już do kilku serii zatrzymań manifestujących. W ręce funkcjonariuszy struktur siłowych wpadła także m.in. 73-letnia Nina Bahinska.

Autor:

W centrum Mińska trwa w sobotę protest kobiet przeciw sfałszowaniu wyborów prezydenckich z 9 sierpnia i represjom stosowanym wobec opozycji; w proteście udział bierze co najmniej kilkaset osób. W ciągu około półtorej godziny doszło już do kilku serii zatrzymań.

Na ulicach, po których idą uczestniczki protestu, zgromadzili się funkcjonariusze struktur siłowych – w oliwkowych kombinezonach i kominiarkach oraz w czarnym umundurowaniu i w hełmach. Jedni i drudzy nie mają oznaczeń.

Wzdłuż ulic i placów stoją busy i inne samochody milicyjne. Punktowo dochodzi do zatrzymań – do więźniarek i busów funkcjonariusze odprowadzają po kilka osób.

Kobiety nie idą stale zwartą grupą – czasem na widok funkcjonariuszy rozbiegają się lub przechodzą na drugą stronę ulicy. Według korespondenta Euroradia w sumie uczestniczek może być nawet ok. 2 tys.

Kobiety w Mińsku wyszły na kolejny sobotni protest, by wyrazić swój sprzeciw wobec sfałszowania sierpniowych wyborów prezydenckich, zatrzymań przedstawicieli opozycji, w tym Maryi Kalesnikawej, a także wobec przemocy.

W czasie protestu zatrzymano cztery dziennikarki - Maryję Wajtowicz z Euroradia, Alaksandrę Elbaum z TUT.by, Maryję Hryc z Biełsatu i Kaciarynę Karpicką z Naszej Niwy.

Wcześniej na krótko zatrzymano jeszcze jedną reporterkę Euroradia, Julię Matuzawą, jednak po kilkunastu minutach została ona wypuszczona. Wszystkie reporterki były w kamizelkach z napisem "Press".

Protest nagrywała również ekipa rosyjskiej telewizji RT i nieoznakowana ekipa telewizyjna, najpewniej z telewizji państwowej. Nie ma informacji o tym, by ktokolwiek z tych dziennikarzy został zatrzymany.

Podobnie jak tydzień temu, na krótko zatrzymano także 73-letnią Ninę Bahinską. Później opozycjonistkę wypuszczono.

Na zdjęciach widać, że zatrzymywani są także mężczyźni.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane