Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Prezydent Węgier nie miał wyjścia. Tym podpisem zakończył swoją kadencję

W sobotę prezydent Węgier Tamas Sulyok ogłosił, że złożył podpis pod poprawką do konstytucji, która formalnie zamyka okres sprawowania przez niego urzędu. Zgodnie z przyjętymi przepisami jego mandat wygaśnie następnego dnia po publikacji podpisanego aktu w Dzienniku Urzędowym. Jednocześnie ocenił, że przyjęta przez parlament poprawka stanowi „poważny i haniebny przykład historycznego nadużycia władzy politycznej".

W nagraniu zamieszczonym na Facebooku Sulyok powiedział, że nie dysponuje żadnymi środkami, by zakwestionować poprawkę mimo jej potencjalnej sprzeczności z zasadami konstytucyjnymi, ponieważ prezydent nie może kierować poprawek do ustawy zasadniczej do Trybunału Konstytucyjnego w celu ich merytorycznej oceny.

Oświadczył, że podpisując ustawę, wypełnia swój obowiązek wynikający z konstytucji, po uprzednim starannym rozważeniu dostępnych opcji prawnych i zgodnie z własnym sumieniem.

- Mój podpis stanowi ostateczne przypieczętowanie moich obowiązków jako prezydenta i jest wyrazem mojego bezwzględnego szacunku dla urzędu prezydenta w każdych okolicznościach – powiedział Sulyok.

Ustępujący prezydent zaznaczył, że przez całe życie szanował prawo. - Stanęliśmy przed kwestią dotyczącą losów narodu, na rozdrożu wykraczającym poza interesy osobiste czy polityczne - przyznał, uzasadniając swoją decyzję.

Jednocześnie ocenił, że poprawka stanowi „poważny i haniebny przykład historycznego nadużycia władzy politycznej, punkt zwrotny dla węgierskiej demokracji konstytucyjnej oraz cios wymierzony w jej fundamentalne wartości: demokrację, podział władz i rządy prawa”.

- Fundamentalne wartości wolnego społeczeństwa (...) zostały podeptane w imię interesów politycznych – oświadczył Sulyok. - Poprawka ta de facto położyła kres demokratycznemu państwu prawa, zrodzonemu z dziedzictwa 1956 roku i transformacji ustrojowej, a także podważyła niezmienny od 1990 roku mandat urzędu prezydenta. Po jej przyjęciu urząd prezydenta zostanie podporządkowany władzy wykonawczej; jego rola w porządku prawnym ulegnie osłabieniu, kluczowe funkcje zanikną, a urząd ten przestanie pełnić funkcję mechanizmu kontroli i równowagi – powiedział.

W poniedziałek węgierski parlament przyjął poprawkę do konstytucji, która przewiduje m.in. usunięcie Sulyoka ze stanowiska, na które został powołany przez poprzedni parlament, kontrolowany przez byłego premiera Viktora Orbana. Poprawka zawiera 12 punktów, m.in. ograniczenie liczby kadencji posłów do trzech oraz utworzenie specjalnego urzędu ds. odzyskiwania i ochrony majątku w celu odzyskania środków sprzeniewierzonych za rządów Orbana.

Kadencja Sulyoka miała trwać do marca 2029 r. Prezydent na Węgrzech pełni głównie funkcję reprezentacyjną, może jednak m.in. kierować przyjęte przez parlament ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Obecny premier Węgier Peter Magyar zapowiadał w ostatnich dniach, że państwo będzie miało nowego prezydenta przed 20 sierpnia. Powiedział również, że popiera pomysł zmiany procesu wyboru szefa państwa, tak, by był wyłaniany w wyborach powszechnych.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat