Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Lider CSU chce przyspieszonych wyborów w Niemczech. "Koalicja świateł drogowych straciła poparcie"

Markus Soeder, lider CSU, stwierdził, że koalicja "świateł drogowych" - SPD-FDP-Zieloni - nie ma już społecznego poparcia i potrzebne są nowe wybory. Zwrócił uwagę, że CDU/CSU ma tyle samo głosów co koalicja rządząca razem wzięta.

Autor:

W Niemczech w wyborach do Parlamentu Europejskiego ugrupowania rządzące w kraju poniosły widoczną porażkę. 

Blok chadecki CDU/CSU uzyskał 30 proc. poparcia, drugie miejsce zajęła AfD - 15,9 proc. Rządząca SPD uzyskała 13,9 proc., a jej koalicjanci - Zieloni oraz FDP - kolejno 11,9 proc. oraz 5,2 proc. Lewicowy Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) uzyskał 6,2 proc. głosów, a Lewica 2,7 proc. 

Słaby wynik ugrupowań rządzących podważył ich krajowy mandat. Markus Soeder, lider CSU, stwierdził, że koalicja "świateł drogowych" - SPD-FDP-Zieloni - nie ma już społecznego poparcia i potrzebne są nowe wybory. Zwrócił uwagę, że CDU/CSU ma tyle samo głosów co koalicja rządząca razem wzięta.

- To totalna katastrofa i wotum nieufności dla Olafa Scholza, który powinien zrobić podobnie jak Emmanuel Macron i zwołań nowe wybory

- wskazał w mediach społecznościowych Soeder.

Również Alice Weidel, współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec (AfD), zaapelowała w poniedziałek o przeprowadzenie wyborów.

"Teraz Scholz ma tylko jedno zadanie: utorować drogę do nowych wyborów - zamiast rządzić wbrew zdecydowanej większości społeczeństwa przez kolejny rok"

- napisała na platformie X.

Rzecznik niemieckiego rządu, Steffen Hebestreit, stwierdził, że "w Niemczech, inaczej niż we Francji, nie będzie przedterminowych wyborów" i "nie było to tematem".

"Planowy termin wyborów to jesień przyszłego roku i wtedy zamierzamy je przeprowadzić"

- podkreślił Hebestreit, cytowany przez portal tagesschau.

Emmanuel Macron, prezydent Francji, poinformował w niedzielę, że rozwiązuje Zgromadzenie Narodowe i wyznacza przedterminowe wybory parlamentarne; pierwsza tura odbędzie się 30 czerwca, a druga 7 lipca. Decyzję tę obwieścił po ogłoszeniu sondaży exit polls w niedzielnych wyborach do PE, z których wynikało, że ze znaczną przewagą wygrało skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN,) związane z Marine Le Pen.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej