Minister przypomniał, że miny pojawiły się w związku z działaniami ukraińskich sił zbrojnych, które, broniąc dostępu do Odessy przed rosyjską inwazją, rozmieściły przy wybrzeżu ładunki wybuchowe. Te, jak dodał, rozproszyły po morzu sztormy.
Dincu sprecyzował, że w poniedziałek rano w misję poszukiwania min na Morzu Czarnym wypłynął rumuński okręt wojenny po tym, jak armia otrzymała informację o pojawieniu się jednej z nich 70 km od wybrzeża kurortu Mamaja. Ładunek po kilku godzinach został zdetonowany przez saperów, ale poszukiwania kolejnych min wciąż trwają.