Abylgazijew, który pod koniec maja - po wybuchu skandalu korupcyjnego związanego ze sprzedażą częstotliwości radiowych - wziął już urlop, powiedział, że rezygnuje, aby nie utrudniać śledztwa dotyczącego tej sprawy.
Jednocześnie zaprzeczył jakiemukolwiek udziałowi w sprzedaży częstotliwości i wszelkim zarzutom przeciwko niemu - podał Reuters.
Liczący 6 mln mieszkańców Kirgistan, w którym znajduje się rosyjska baza wojskowa, jest niestabilny od czasu uzyskania niepodległości w 1991 roku. Kirgistan uznawany jest wszelako za najbardziej demokratyczny kraj w Azji Środkowej.