- Rozmawiałem przez telefon z Kasymem-Żomartem Tokajewem. Podziękowałem za fundamentalne wsparcie dla ukraińskiej integralności terytorialnej, nieuznanie tzw. ŁRL i DRL (tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej i Donieckiej Republiki Ludowej)
- napisał Zełenski na Twitterze.
Jak przekazał, prezydenci omówili współpracę w dziedzinie gospodarki, energii i cyfryzacji.
Choć Kazachstan jest jednym z najbliższych sojuszników Rosji, a także członkiem głównych prorosyjskich struktur integracyjnych - Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) oraz Szanghajskiej Organizacji Współpracy - to od czasu rozpoczęcia przez Moskwę inwazji na Ukrainę jego władze dystansują się od polityki prowadzonej przez reżim Władimira Putina.
Prezydent Tokajew zapowiedział, że nie zamierza uznawać niepodległości separatystycznych republik w ukraińskim Donbasie. Przywódca Kazachstanu powołał się na wcześniejsze decyzje władz tego państwa, które nie uznały zarówno niepodległości Abchazji i Osetii Południowej, jak też m.in. Kosowa.