- Zużyty transformator (...) z elektrowni cieplnej (...) w prowincji Isfahan eksplodował około godz. 5 rano
- powiedział Said Mohseni, dyrektor generalny regionalnego przedsiębiorstwa energetycznego. Dodał, że elektrownia wznowiła pracę po około dwóch godzinach, a dostarczanie prądu nie zostało przerwane.
Agencja ILNA donosi, że również w niedzielę wybuchł pożar w fabryce celofanu w prowincji Azerbejdżan Wschodni w północno-zachodnim Iranie. W środę w stoczni w porcie Buszehrze w południowym Iranie pożar objął co najmniej siedem statków; nie było ofiar w ludziach.
Pod koniec zeszłego tygodnia w zachodniej części Teheranu słychać było eksplozję lub - jak wynikało z relacji w mediach społecznościowych - serię eksplozji. Według AFP, zginęło w nich co najmniej 19 osób. Z kolei w wybuchu w fabryce w mieście Bakerszar na południe od irańskiej stolicy zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne; powodem eksplozji miał być błąd ludzki.
W ostatnich tygodniach w Iranie doszło do wielu eksplozji i pożarów, m.in. w ośrodku wzbogacania uranu w mieście Natanz oraz w kompleksie wojskowym Parchin. Pojawiły się spekulacje, że w niektórych przypadkach mogło chodzić o akty sabotażu.