Podczas spotkania na modlitwie Anioł Pański w Watykanie papież ostrzegał przed hipokryzją, opieraniem życia na kulcie pozorów, aspektach zewnątrznych i "przesadną troską o własny wizerunek".
Przede wszystkim, dodał, "trzeba uważać na to, aby nie podporządkować wiary naszym interesom".
Przywołując omawiany fragment z Ewangelii o uczonych w piśmie Franciszek zaznaczył, że "imieniem Boga przykrywali swoją pychę, a nawet gorzej - wykorzystywali religię, by dbać o swoje interesy, nadużywali swojej władzy i wykorzystywali biednych".
Papież zauważył, że także obecnie widać taką "złą postawę" klerykalizmu w wielu miejscach. Klerykalizm ten, wyjaśnił, polega na wywyższaniu się, wykorzystywaniu i piętnowaniu innych, by "poczuć się doskonałym". - To jest zło klerykalizm - zauważył.
- To przestroga we wszystkich czasach i dla wszystkich; dla Kościoła i społeczeństwa; nigdy nie można wykorzystywać pełnionej przez siebie roli, by tłamsić innych, nigdy nie zarabiać kosztem innych
- apelował Franciszek.
Mówił, że potrzebna jest czujność, by nie popaść w próżność, by nie koncentrować się na pozorach i nie żyć powierzchownie.
Zachęcił wiernych do refleksji: "Czy w tym, co mówimy i robimy, pragniemy być docenieni i wynagradzani czy też służyć Bogu i bliźniemu, zwłaszcza najsłabszym?".
Papież wezwał: "Uważajmy na fałsz serca, na hipokryzję, która jest niebezpieczną chorobą duszy".
- Jakże ważne jest to, by uwolnić sacrum od związków z pieniędzmi
- mówił. Przypomniał słowa Jezusa o tym, że nie można służyć dwóm panom: Bogu i mamonie.
Franciszek powiedział też, że z niepokojem śledzi informacje napływające z Etiopii, gdzie od ponad roku trwa konflikt wewnętrzny, który spowodował wiele ofiar i ciężki kryzys humanitarny. Zaapelował o modlitwę za ludność kraju oraz o to, by przeważyła tam "braterska zgoda i pokojowa droga dialogu".
Zapewnił następnie o swojej modlitwie za ofiary pożaru w stolicy Sierra Leone - Freetown, do jakiego doszło w rezultacie wybuchu cysterny, Zginęło tam około stu osób.