Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Dziennikarz zaginął w Mińsku

Niezależny rosyjski portal Meduza, którego redakcja znajduje się na Łotwie, poinformował, że stracił kontakt ze swoim dziennikarzem Maksimem Sołopowem. Reporter pracował w Mińsku i według niektórych doniesień został pobity przez milicję.

Autor:

Sołopow przestał odbierać telefony po godz. 1 w nocy czasu lokalnego (północy czasu polskiego) i od tej pory ani redakcja, ani rodzina dziennikarza nie mają z nim kontaktu.

Gdy współpracownicy rozmawiali z nim po raz ostatni, Sołopow znajdował się w centrum Mińska w miejscu, gdzie policja brutalnie zatrzymywała uczestników protestów powyborczych.

Portal internetowy Daily Storm podał, że Sołopow został pobity przez milicję. Redakcja przypuszcza, że potem mógł trafić do samochodu milicyjnego. Jednak ambasada Rosji w Mińsku nie ma informacji o Rosjanach zatrzymanych bądź rannych w czasie protestów - podaje Meduza.

Portal zażądał, by ustalono miejsce pobytu dziennikarza i zaapelował o zwolnienie wszystkich pracowników mediów zatrzymanych w Mińsku minionej nocy.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej