- Porządek międzynarodowy oparty o zasady jest dziś brutalnie atakowany. Trwająca wojna (na Ukrainie) ma globalne konsekwencje dla pokoju i bezpieczeństwa, dlatego potrzeba skutecznej Rady Bezpieczeństwa jest pilniejsza, niż kiedykolwiek wcześniej. Dlatego jesteśmy zawiedzeni ostatnimi wetami Chin i Rosji w sprawie dodatkowych sankcji na KRL-D za jej kontynuowane i rażące naruszenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa
- oznajmił Szczerski.
Jak dodał, przyjęcie nowych restrykcji Rady przeciwko Pjongjangowi mogło wysłać "jasny sygnał potępienia" i okazać "determinację, by pociągać do odpowiedzialności" za łamanie norm.
Środowa debata Zgromadzenia Ogólnego ONZ była pierwszym użyciem nowego mechanizmu przyjętego pod koniec kwietnia z inicjatywy m.in. Polski, według którego każde zastosowanie weta przez stałego członka Rady Bezpieczeństwa automatycznie wymusza zorganizowanie debaty na forum Zgromadzenia Ogólnego na ten temat.
Podczas debaty przedstawiciele Chin i Rosji tłumaczyli, że ich weto - pierwsze zablokowanie sankcji przeciwko KRL-D od 2006 roku - było powodowane głównie względami humanitarnymi i chęcią niepogarszania sytuacji w Korei Płn. oraz przeświadczeniem o nieskuteczności restrykcji. Większość państw, które zabrały głos skrytykowało ruch mocarstw i wezwało do działań by dążyć do denuklearyzacji Korei Płn. i wstrzymania programu rakiet balistycznych.
Od czasu weta pod koniec maja Pjongjang przeprowadził kolejne próby rakiet balistycznych. W środę wystrzelił osiem rakiet krótkiego zasięgu, zaś według USA reżim Kim Dzong Una przygotowuje się także do kolejnego testu broni jądrowej.