„New York Times” podał, że Waszyngton żąda od władz w Wenezueli wydalenia szpiegów i wojskowych z wrogich USA państw, lecz „niektórym dyplomatom pozwolono by pozostać” w kraju.
Rubio już w niedzielnych wywiadach telewizyjnych mówił, że wymaga od reżimu w Caracas, aby Wenezuela nie utrzymywała przyjaznych stosunków z wrogami USA, wymieniając szczególnie Iran. Ambasadorowie Chin i Rosji obecni byli tymczasem podczas ceremonii inauguracyjnej następczyni Nicolasa Maduro, Delcy Rodriguez, a nowa tymczasowa prezydentka wymieniła z nimi uściski.
Według agencji Reutera, administracja prezydenta Donalda Trumpa wywiera też nacisk na dwóch czołowych przedstawicieli reżimu, ministra spraw wewnętrznych Diosdado Cabello i ministra obrony Vladimira Padrino, by utrzymali stabilność w kraju i nie podważali władzy Rodriguez.
Obaj ministrowie są objęci amerykańskimi sankcjami i podobnie jak Maduro Waszyngton oskarża ich o udział w przemycie narkotyków do USA. Przedstawiciele amerykańskich władz mieli poprzez pośredników ostrzec obu, że jeśli nie będą współpracować, podzielą losy obalonego dyktatora.