Francuskie władze monitorują sytuację. Na razie nie ujawniono szczegółów dotyczących zgłoszonego zagrożenia ani powodów, dla których zdecydowano o skierowaniu samolotu do bazy wojskowej.
Kolejny taki przypadek
To kolejny taki incydent w europejskim lotnictwie w ostatnich dniach. We wtorek odnotowano serię gróźb bombowych wymierzonych w kilka samolotów pasażerskich. Wszystkie alarmy okazały się fałszywe.
Cztery zgłoszenia dotyczyły rejsów irlandzkich linii Ryanair. Chodziło o loty z Manchesteru do Murcji, z Lizbony do Rzymu, z Dublina do Rzymu oraz z Dublina do Sofii.
Groźby objęły również dwa samoloty lecące do Warszawy. Jeden z nich należał do skandynawskich linii SAS i leciał z Kopenhagi, drugi obsługiwał polski LOT na trasie z londyńskiego Heathrow. Alarm dotyczył także rejsu Wizz Air z Bergamo do Sofii.
Również w poniedziałek samolot Wizz Air lecący z Londynu do Sofii musiał zmienić trasę i lądować w Budapeszcie. Powodem było zgłoszenie o bombie na pokładzie.