Jak informuje RMF FM mobilizacja w rosyjskich służbach ma związek z zakrojoną na szeroką skalę akcją przygotowywaną przez Kreml. Chodzi najprawdopodobniej o wojnę informacyjną, której kulminacja nastąpiłaby tuż przed szczytem NATO w lipcu.
Informacje RMF FM potwierdza szef sejmowej speckomisji Marek Opioła, że rosyjskie służby już sięgają po kanały propagandy i dezinformacji. Okazuje się jednak, że tym razem w grę wchodzi nie tylko internet, lecz także wykorzystanie mediów w Polsce, a nawet w Europie.
O szczegółach członkowie sejmowej speckomisji nie mogą mówić, ponieważ posiedzenie odbywało się z klauzulą „ściśle tajne”.- Służby Federacji Rosyjskiej mają przygotowane odpowiednie mechanizmy i modele, żeby szczyt NATO przedstawiać w sposób bardzo negatywny i też Polskę przedstawiać w sposób negatywny – wyjaśnia w rozmowie z RMF FM Marek Opioła.