Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl Victor Orbán zawetował mechanizm przesiedlenia migrantów do Europy z obozów w Turcji. Wcześniej mówił o tym, że granice Unii Europejskiej muszą zostać szczelnie zamknięte i nie ma możliwości, by Węgrom cokolwiek narzucano. Weto miał zgłosić także premier Włoch.
CZYTAJ WIĘCEJ: Weto Victora Orbána. Nie będzie przymusowego przyjmowania imigrantów przez państwa UE
Ostatecznie jednak szczyt zakończył się wspólnym projektem porozumienia.
Z przebiegu negocjacji oraz kształtu projektu porozumienia zadowolona jest również premier Beata Szydło, która podkreśla, że to właśnie na na wniosek Polski w końcowym tekście porozumienia zamieszczona została poprawka zakładająca, że nie ma nowych zobowiązań w zakresie przesiedleń i relokacji .- Dni nielegalnej imigracji do Europy dobiegły końca. Przyjęliśmy z zadowoleniem nowe, śmiałe propozycje przedstawione dziś przez Turcję, by zaradzić kryzysowi – ogłosił na konferencji prasowej Donald Tusk.
- Jeśli konsekwentnie będzie realizowane to, o czym rozmawialiśmy podczas szczytu UE-Turcja, będzie to dużym krokiem w kierunku rozwiązania problemu migracyjnego w Europie [...] Mamy wspólny plan działania dotyczący współpracy z Turcją. Dla mnie najważniejsze jest to, że w tym naszym wspólnym komunikacie jest zgłoszona przeze mnie poprawka, która mówi o tym, że nie będzie żadnych dodatkowych - ponad te, które były ustalone - zobowiązań państw członkowskich w zakresie przesiedleń – tłumaczyła w rozmowie z dziennikarzami premier Szydło.
