Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Test dla rosyjskiej opozycji

W niedzielę, 14 października w większości regionów Rosji odbędą się wybory lokalne.

Autor:

W niedzielę, 14 października w większości regionów Rosji odbędą się wybory lokalne. Rosyjskiej opozycji trudno będzie jednak powtórzyć sukces z wiosny, kiedy to kandydaci niezależni wygrali w 10 na 15 wyborów na burmistrzów miast.

Przewaga Władimira Putina w wyborach prezydenckich sprawiła, że rosyjska opozycja przeniosła ciężar walki z reżimem na wybory lokalne. Zachęciły ją do tego wyniki wyborów do Dumy w grudniu 2011 r. Choć władze ogłosiły, że putinowska Jedna Rosja osiągnęła w wyborach parlamentarnych wynik 49,3 proc., to dzięki monitorowaniu wyborów okazało się, że prawdziwe poparcie dla partii władzy było na poziomie 30–35 proc. Mieszkańcy wielkich miast byli wściekli, kiedy okazało się, że od 13 mln do 15 mln głosów zostało „zapisanych na korzyść" partii Putina. Ruch protestów pozwolił opozycji dwa razy wyprowadzić na ulice Moskwy 100 tys. ludzi. 4 marca, w lokalnych wyborach w Moskwie opozycyjni lub niezależni kandydaci zdobyli ok. 30 proc. miejsc radnych. W innych miastach Rosji sukcesy opozycji były jeszcze bardziej widoczne.

Opozycyjni kandydaci wygrali wybory na merów takich miast, jak 400-tys. Iwanow czy 700-tys. Togliatti. A 1 kwietnia br. kandydat opozycji Jewgienij Urłaszow w wyborach na prezydenta 600-tys. miasta Jarosław dosłownie zmiażdżył w stosunku 70 proc. do 28 proc. kandydata Jednej Rosji. Decydujące dla tego zwycięstwa było przebudzenie się mieszkańców miasta po katastrofie lotniczej 7 września ub.r., w której zginęli wszyscy zawodnicy lokalnego klubu hokejowego Łokomotiw Jarosław. Dziesiątki tysięcy ludzi gromadziły się na ulicach, aby pożegnać tragicznie zmarłych. Ludzie oskarżali władze, że przyczyniły się pośrednio do katastrofy. Lokalna drużyna została zmuszona do rozgrywania meczu poza miastem, bo jej własna hala została zajęta na międzynarodową konferencję zorganizowaną przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Zwycięstwo Urłaszowa wbrew szykanom władz było możliwe, ponieważ poparły go wszystkie odłamy opozycji, a z Moskwy przyjechało ponad 1 tys. obserwatorów, żeby uniemożliwić fałszerstwa wyborcze.

Po tej porażce władze starannie przygotowały się do jesiennych wyborów lokalnych. Zwiększono wysokość grzywny za udział w nieoficjalnych protestach. Zniesławienie stało się przestępstwem. Wprowadzono restrykcje w korzystaniu z internetu. Duma uznała organizacje pozarządowe, które otrzymują pomoc finansową z zagranicy, za zagranicznych agentów. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżyło USA, że przez przyznawanie grantów próbują „wpływać na różnych poziomach na wyniki wyborów" w Rosji. Kreml zażądał, aby do 1 października działająca w Rosji od 20 lat Amerykańska Agencja ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID) wyniosła się z kraju. Ponieważ USAID finansował w 80 proc. organizację Gołos, która pomogła ujawnić masowe fałszerstwa wyborcze, atak rosyjskich władz może utrudnić monitorowanie wyborów lokalnych. Przedstawiciel Gołosu oświadczył w środę, że poza pokazowymi wypadkami większość rezultatów tych wyborów będzie w oczywisty sposób zmanipulowana.

Represje i manipulacje Kremla osłabiły nadzieje opozycji na sukces w październikowych wyborach. Na pierwszy po wakacjach marsz opozycji w Moskwie 15 września przyszło tylko 50 tys. ludzi. Nawet w niewielkich podmoskiewskich Chimkach, gdzie protesty przeciwko wycinaniu lasów w interesie prokremlowskiego oligarchy tliły się od kilku lat, znana w całym kraju opozycjonistka Jewgienija Czirikowa nie jest pewna wygranej. Mimo różnych szykan władz opozycja liczy na zmiany w Twerze, Barnałurze, Piertropawłowsku Kamczackim, Kursku i Władywostoku oraz w przedstawicielstwie regionu Saratowa.

Wybory lokalne mogą przyspieszyć proces organizowania się opozycji. 21–22 października ma się odbyć głosowanie na członków Rady Koordynacyjnej. Opozycji sprzyjają sondaże. Według Centrum Lewada 50 proc. ankietowanych nie jest zadowolonych z polityki społecznej władz, a 71 proc. nie chce widzieć ani Putina, ani Miedwiediewa na Kremlu po 2018 r.


Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat