Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Boom naftowy zamiast kryzysu

Irlandzkie władze mają nadzieję, że już niebawem kraj wydostanie się z kryzysu gospodarczego i finansowego.

Autor:

Irlandzkie władze mają nadzieję, że już niebawem kraj wydostanie się z kryzysu gospodarczego i finansowego. Pod powierzchnią Oceanu Atlantyckiego, 50 km od miasta Cork, znaleziono bowiem złoże ropy, które może dostarczyć aż 280 mln baryłek cennego surowca.

To początek irlandzkiego przemysłu naftowego – przekonuje Tony O’Reilly Jr, szef Providence Resources, irlandzkiej firmy, która dokonała wierceń. W zależności od ceny ropy na rynkach światowych (obecnie baryłka kosztuje 100 dol., czyli ok. 77 euro), zyski ze złoża Barryroe mogą wynosić nawet dziesiątki miliardów euro. To wielka szansa dla kraju pogrążonego od 2008 r. w głębokim kryzysie. Irlandia musiała zaciągnąć w 2010 r. kredyt od UE i MFW w wysokości 85 mld euro, by uchronić się przed bankructwem. Naftowy boom pozwoliłby też władzom w Dublinie uniezależnić się od kosztownych dostaw węglowodorów.

Choć wokół Zielonej Wyspy znajdują się największe złoża ropy naftowej poza Bliskim Wschodem, przez kilkadziesiąt ostatnich lat nie udało się z nich wydobyć choćby kropli surowca. Amerykański koncern Exxon Mobile w 1974 r. dokonał próbnych wierceń, po czym uznał, że wydobycie jest technicznie niemożliwe. Próbne wiercenia wznowiono dopiero pod koniec lat 90. W lipcu tego roku Providence Resources ogłosiło w końcu, że odkryło pole naftowe pod powierzchnią Atlantyku, 50 km (30 mil) od miasta Cork, o potencjale wydobywczym ponad miliarda baryłek. Poszukiwania i zdobycie licencji na wydobycie zajęły brytyjsko-irlandzkiej spółce ponad 10 lat. Koszt to ok. 600 mln euro. Wartość akcji Providence Resources wzrosła trzykrotnie. Morze Irlandzkie ma bowiem szansę stać się dla Irlandii tym, czym stało się Morze Północne dla Wielkiej Brytanii i Norwegii. Kraje te rozpoczęły prace wydobywcze na Morzu Północnym w latach 70. XX w. Wielka Brytania zarobiła od tej chwili na eksploatacji odkrytych tam złóż ropy i gazu ok. 471 mld dol.

Irlandczycy chcieliby powtórzyć ten sukces. Providence Resources nie zdoła jednak wydobyć ropy samodzielnie, dobrał więc partnerów do współpracy: Exxon Mobile, hiszpański koncern Repsol oraz włoski ENI. Amerykański koncern ogłosił, że wynajmie platformę do próbnych wierceń na głębokości ponad 3 km pod powierzchnią oceanu. Providence Resources szacuje, że uda się wydobyć 20 proc. złoża Barryroe, czyli ok. 280 mln baryłek. Irlandzkie naftowe eldorado powstanie jednak dopiero wtedy, gdy uda się stworzyć własny przemysł naftowy, by Irlandia nie była jedynie miejscem wydobycia ropy, która popłynie potem do rafinerii w innych krajach. Władze w Dublinie muszą też zwiększyć opodatkowanie zysków z wydobycia surowców – obecnie wynosi ono tylko 25 proc., podczas gdy w Wielkiej Brytanii aż 62 proc. Z nadchodzącego naftowego boomu nie cieszą się za to ekolodzy. Według nich odwierty niosą ze sobą duże ryzyko. W pobliżu złoża Barryroe znajduje się morski rezerwat naturalny. – Przy odwiertach powinny być zastosowane najwyższe standardy ochrony środowiska – podkreśla szef irlandzkich Zielonych Eamon Ryan.



Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat