Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Nowy szef więzień w Rosji. Z KGB

Prezydent Rosji Władimir Putin zwolnił szefa zakładów karnych. Nowy, świeżo mianowany, dawny oficer KGB, otrzymał proste zadanie: podwoić liczbę więzień.

Autor:

Prezydent Rosji Władimir Putin zwolnił szefa zakładów karnych. Nowy, świeżo mianowany, dawny oficer KGB, otrzymał proste zadanie: podwoić liczbę więzień. Opozycja obawia się fali aresztowań.

Po serii skandalów (korupcyjnych i obyczajowych) generał-pułkownik Aleksandr Rejmer, szef FSIN – czyli rosyjskiego zarządu zakładów karnych – został zwolniony ze stanowiska przez prezydenta. O co poszło? Jego 40-letnia sekretarka twierdzi, że Rejmer chciał, by została jego kochanką. Za odmowę wyrzucono ją z pracy i – wraz z dziećmi – ze służbowego mieszkania.

Stanowisko po nadpobudliwym seksualnie generale zajął Giennadij Kornijenko, który od 1981 r. pracował w KGB. Po dojściu Putina do władzy pochodzący z okolic Leningradu oficer został szefem służby specjalnych kurierów kremlowskich (tzw. służby feldjegierskiej). Teraz pokieruje służbą więzienną.

– To niezbyt pozytywna informacja – skomentowała nominację Kornijenki Ludmiła Alpierin, jedna z prawniczek ze społecznej organizacji wspierającej reformę systemu penitencjarnego. – Liczyliśmy na cywila i prawnika, a dostaliśmy kagebistę – dodała.

Grozą powiało, gdy opublikowano założenia reformy, którą ma przeprowadzić Kornijenko. Ma on zbudować 700 nowych zakładów karnych dla 638 tys. więźniów. Obecnie FSIN nadzoruje więzienia i kolonie karne (pozostałość po dawnych łagrach), w których siedzi prawie 800 tys. więźniów (z tego ok. 620 tys. w 755 koloniach). Nowy szef ma zadanie podwojenia ich liczby.

„To zaczyna źle wyglądać” – napisał na Facebooku jeden z rosyjskich obrońców praw człowieka. Jeśli plan się powiedzie, to w rosyjskich więzieniach będzie miejsce dla prawie 1,5 mln skazanych. Obecnie Rosja ma jeden z najwyższych na świecie współczynników skazanych na 100 tys. mieszkańców – 532 (gwoli ścisłości
– w USA jest wyższy).

„Teraz system więziennictwa jeszcze bardziej będzie przypominał Gułag” – napisała dziennikarka Zoja Swietowa. I dodała: „Obrońcom praw człowieka będzie znacznie trudniej zbierać informacje zza murów, więzienia będą bardziej zamknięte. Byli kagebiści po prostu z zasady nie rozumieją, po co są obrońcy praw człowieka. Dla nich to ideologiczni wrogowie”.

– FSIN zresztą już ma kolonie, w których więźniowie są łamani torturami, podcinają sobie żyły, urządzają bunty – wtóruje jej Lew Ponomariow, lider ruchu Prawa Człowieka. Krótko mówiąc, wszyscy są zgodni, że wraz z nowym szefem kagebistą może być tylko gorzej.

Nie wiadomo natomiast, co stanie się z reformami wprowadzanymi ostrożnie przez dymisjonowanego gen. Rejmera. Wprowadził on m.in. zasadę oddzielania recydywistów od więźniów skazanych pierwszy raz. Próbował też zlikwidować kolonie karne, pozostałość epoki stalinowskiej. Zamiast nich próbował wprowadzić kolonie zsyłki, gdzie więźniowie żyją swobodniej.


Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat