Mecz był częścią eliminacji do Euro 2008. Na trybunach zasiadło około 44 tysięcy kibiców. Wielu z nich do dziś uważa to spotkanie za jeden z najlepszych meczów biało-czerwonych w XXI wieku.
Nikt nie dawał nam szans
Przed meczem nastroje nie były najlepsze. Kadra Leo Beenhakkera fatalnie rozpoczęła eliminacje: przegrała z Finlandią 1:3, zremisowała z Serbią 1:1 i tylko 1:0 pokonała Kazachstan.
Portugalia była wtedy jedną z najsilniejszych drużyn świata. Kilka miesięcy wcześniej zajęła czwarte miejsce na mundialu w Niemczech. Prowadzona przez Luiza Felipe Scolariego, przyjechała do Chorzowa m.in. z Cristiano Ronaldo, Deco, Ricardo Carvalho i Nuno Gomesem.
Mecz, który zbudował drużynę
Polacy zaskoczyli faworytów od pierwszych minut. W 9. minucie Mariusz Lewandowski uderzył z okolic pola karnego, a Smolarek, który był wtedy w życiowej formie w Borussii Dortmund, dobił piłkę i dał prowadzenie. Dziewięć minut później ten sam zawodnik po raz drugi pokonał Ricardo i na Stadionie Śląskim, nazywanym Kotłem Czarownic, zapanowała euforia.
Biało-czerwoni kontrolowali mecz, a Portugalczycy stworzyli sobie niewiele okazji. Bohaterem drugiego planu był Grzegorz Bronowicki. Lewy obrońca, który dopiero co przeszedł z Górnika Łęczna do Legii Warszawa, praktycznie wyłączył z gry Cristiano Ronaldo. Goście zdołali odpowiedzieć dopiero w doliczonym czasie gry, gdy bramkę zdobył Nuno Gomes. Na więcej nie starczyło im już czasu.
Zwycięstwo nad Portugalią okazało się przełomowe. Kadra Beenhakkera uwierzyła w siebie, wygrała grupę i po raz pierwszy w historii awansowała na mistrzostwa Europy. Rewanż w Portugalii zakończył się remisem 2:2, a decydujące zwycięstwo 2:0 nad Belgią w listopadzie 2007 roku, także w Chorzowie, ponownie zapewnił dwoma golami Smolarek.
Polska – Portugalia 2:1 (2:0)
11 października 2006 r., Stadion Śląski w Chorzowie, eliminacje Euro 2008
Bramki: Smolarek 9', 18' – Nuno Gomes 90'
Polska: Kowalewski – Golański, Bąk, Radomski, Bronowicki – Błaszczykowski (66' Krzynówek), M. Lewandowski, Sobolewski, Smolarek – Żurawski, Rasiak (74' Matusiak). Selekcjoner: Leo Beenhakker.