To był 15. mecz z Djokoviciem jakiegokolwiek polskiego tenisisty i pierwsze zwycięstwo.
Obaj przyjechali do Szanghaju prosto z turnieju w Pekinie. Hurkacz w stolicy Chin skreczował w poniedziałkowym półfinale z powodu naciągnięcia mięśnia nogi. Djoković dzień później wygrał w finale po kreczu Australijczyka Alexa De Minaura.
HUBERT HURKACZ LEPSZY OD NOVAKA DJOKOVICA W SZANGHAJU! 🔥 #ATP https://t.co/1BrZDhEYMn
— Polsat Sport (@polsatsport) October 9, 2026
Zmęczenie 39-letniego Serba mogło więc mieć znaczenie, ale w przeciwieństwie do Hurkacza w 1. rundzie miał tzw. wolny los. 10 lat młodszy Wrocławianin w czwartek na otwarcie pokonał Australijczyka Jamesa Duckwortha 6:3, 7:6 (7-4).
W starciu z Djokoviciem w poważnych opałach Hurkacz był tylko raz - w trzecim gemie pierwszego seta. Wówczas obronił dwa break pointy i już do końca inicjatywa należała do niego.
Od początku spotkania Serb miał duże problemy z serwisem. W pierwszym secie skuteczność jego pierwszego podania wyniosła zaledwie 37 procent. Hurkacz mimo to długo nie miał nawet okazji na przełamanie. Pierwszy break point pojawił się dopiero w dziesiątym gemie i od razu oznaczał piłkę setową. Polak nie zdołał jej wykorzystać, ale gdy po chwili pojawiła się kolejna okazja, potężnym returnem zamknął partię.
W drugiej coraz wyraźniej było widać, że Djoković fizycznie nie czuje się najlepiej. Hurkacz błyskawicznie odskoczył na 4:1 i choć więcej Serb nie dał się przełamać, to świetnie dysponowany Polak do końca utrzymał podanie i jego wyjątkowe zwycięstwo stało się faktem.
- To dla mnie niesamowite. Bardzo się cieszę z pierwszego zwycięstwa z Novakiem. Jest niesamowitym zawodnikiem, tyle wygrał w swojej karierze. Nikt inny tego nie osiągnął. Pokonanie go to coś wyjątkowego - powiedział Hurkacz w rozmowie na korcie.
Hurkacz posłał 13 asów. Miał 28 zagrań wygrywających i 16 niewymuszonych błędów, wobec tylko siedmiu winnerów Djokovicia i 13 niewymuszonych błędów.
- Jeśli w każdym secie dasz się raz przełamać, to tyle wystarczy, aby przegrać mecz. To właśnie się dziś wydarzyło. Jego serwis jest bardzo trudno odebrać, to prawie niemożliwe. Nie zdołałem się dostosować. Gra z nim już w pierwszym meczu, to naprawdę trudne losowanie
- powiedział Djoković, który zdradził też, że w tym roku wystąpi jeszcze tylko w imprezie Masters 1000 w Paryżu (2-8 listopada).
Kolejnym rywalem Polaka będzie Yi Zhou. 277. w rankingu Chińczyk, który od organizatorów dostał dziką kartę, niespodziewanie pokonał rozstawionego z numerem 24. Włocha Lorenzo Musettiego 7:6 (9-7), 3:6, 7:6 (7-1).
Hurkacz turniej w Szanghaju wygrał w 2023 roku. W 2024 i 2025 nie grał tam z powodu kontuzji.
Wynik meczu 2. rundy:
Hubert Hurkacz (Polska) - Novak Djoković (Serbia, 10) 6:4, 6:3.