Spotkanie trwało godzinę i 59 minut, ale pochodząca z Łodzi zawodniczka mogła zakończyć je wcześniej. Nie wykorzystała jednak żadnej z trzech piłek meczowych przy stanie 5:3 ani kolejnej przy stanie 5:4 i własnym serwisie.
Kareta! 🔥 Cztery asy serwisowe z rzędu Magdaleny Fręch 😎 📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ACNQDVjo9w https://t.co/lpdLoaxX56
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 12, 2026
Fręch brała udział w kwalifikacjach do zmagań w Chinach i przegrała w niedzielę mecz ostatniej rundy, ale do turnieju głównego dostała się jako tzw. szczęśliwa przegrana. Skorzystała na wycofaniu się kontuzjowanej Ukrainki Ołeksandry Olijnykowej. Sawangkaew również jest kwalifikantką.
Świątek wygrała jedyny dotychczasowy pojedynek z Fręch — była lepsza w 2022 roku w Warszawie, zwyciężając 6:1, 6:2.
W Wuhan wystąpi też Maja Chwalińska (nr 16.), a jej rywalką w pierwszej rundzie będzie Egipcjanka Mayar Sherif.
W deblu polska finalistka tegorocznego French Open wystąpi w parze z Czeszką Nikolą Bartunkovą. Ich pierwszymi rywalkami będą rozstawione z numerem siódmym Belgijka Elise Mertens i Rosjanka Diana Sznajder.
W kwalifikacjach singla odpadła Magda Linette.
Wynik meczu 1. rundy gry pojedynczej:
Magdalena Fręch (Polska) - Mananchaya Sawangkaew (Tajlandia) 6:3, 7:6 (7-5).