Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie nie pozostawił Lechii żadnych złudzeń. Sprawa dotycząca odjęcia pięciu punktów z sezonu 2024/2025 została umorzona, a CAS uznał, że nie ma kompetencji, by w ogóle ją rozpatrywać. Klub nie tylko nie odzyska punktów, ale musi pokryć pełne koszty arbitrażu oraz zwrócić PZPN 3 tysiące franków za zastępstwo prawne.
Lechia Gdańsk w poważnym kryzysie
Decyzja wywołała natychmiastową reakcję prezesa Lechii Paolo Urfera, który w emocjonalnym komunikacie przeprosił kibiców i przyznał, że klub „musi zacząć od nowa”. Zapowiedział sprzedaż najlepszych zawodników i budowę nowej drużyny, jednocześnie kierując w stronę władz PZPN sarkastyczne gratulacje.
Nici ze starań Lechii Gdańsk! Będzie pierwsza liga 👀🚨
— Transfery.info (@Transferyinfo) July 24, 2026
Klub z Trójmiasta rozpoczął sezon z minus pięcioma punktami. Paolo Urfer do końca się łudził, że uda się je odzyskać i tym samym uniknąć spadku z Ekstraklasy, ale nic z tego.
W piątek Lechia poinformowała, że przyszły… pic.twitter.com/UgGwn2UgJ7
Urfer wprost stwierdził, że związek „osiągnął swój cel” i skutecznie doprowadził do degradacji Lechii, unikając niezależnej oceny legalności kary. Podkreślił też, że klub nie pogodzi się z tym, co nazywa „nadużyciem dominującej pozycji” i „dyskryminacją”.
Chciałbym pogratulować Panu Cezaremu Kuleszy – Prezesowi PZPN, Panu Łukaszowi Wachowskiemu – Sekretarzowi Generalnemu PZPN oraz Panu Freddy’emu Fürstowi – Przewodniczącemu Komisji Licencyjnej PZPN. Osiągnęliście swój cel – Lechia została zdegradowana. Udało się wam uniknąć sytuacji, w której legalność kary odjęcia pięciu punktów zostałaby oceniona przez niezależny trybunał. Brawo!
– dodał.
Sytuację gdańszczan dodatkowo pogarszają dwa zakazy transferowe — krajowy, nałożony przez PZPN, oraz międzynarodowy od FIFA za brak płatności solidarity payment dla Szachtara Donieck. W sobotę Lechia rozpocznie sezon I ligi meczem z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, prawdopodobnie w mocno osłabionym składzie z kilkoma juniorami w wyjściowej jedenastce.