Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Przerwali mecz, potem nadeszły tragiczne wieści. Piłkarz zmarł po zderzeniu z bramkarzem

Dramat, który miał miejsce na oczach tysięcy kibiców, zakończył się tragedią. Jesus de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł w szpitalu po koszmarnym zderzeniu z bramkarzem FC Andorra. Spotkanie zostało przerwane, a kilka godzin później klub przekazał najgorszą z możliwych wiadomości o 30-letnim piłkarzu.

Do tragicznego zdarzenia doszło w doliczonym czasie gry meczu hiszpańskiej Segunda División pomiędzy CD Tenerife i FC Andorra. Jesus de Miguel ruszył do kontrataku, gdy wybiegający daleko poza własne pole karne bramkarz Jesus Owono próbował przerwać akcję. Obaj zawodnicy zderzyli się w walce o piłkę, a napastnik gospodarzy upadł na murawę i nie podniósł się o własnych siłach.

Tragedia na piłkarskim boisku

Na boisko natychmiast ruszyły służby medyczne. Piłkarz był opatrywany przez kilka minut, a następnie został przewieziony do szpitala. Według informacji przekazanych przez klub doszło do zatrzymania krążenia, jednak ratownikom udało się przywrócić jego funkcje życiowe podczas transportu. Początkowo stan zawodnika określano jako bardzo ciężki, ale stabilny.

W nocy z poniedziałku na wtorek CD Tenerife poinformował o pogorszeniu stanu neurologicznego piłkarza. Kilka godzin później klub przekazał wiadomość o jego śmierci. 

Złamani bólem, ze ściśniętym gardłem i wciąż nie mogąc uwierzyć, że to prawda, z ogromnym smutkiem informujemy o tragicznej śmierci Jesúsa de Miguela Alamedy. Zawodnik zmarł we wtorek 3 listopada 2026 roku o godzinie 8:00. Brakuje słów pocieszenia. Nie ma nic, co mogłoby złagodzić ogromny smutek, który dziś odczuwamy

- napisano w oficjalnym komunikacie, w którym złożono kondolencje rodzinie i bliskim zawodnika.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport