Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Milik złamał przepisy na oczach policji. Nagły zwrot po publikacji nagrań

Arkadiusz Milik został zatrzymany przez policję po tym jak w centrum Warszawy złamał przepisy ruchu drogowego. Wprawdzie funkcjonariusze tylko upomnieli piłkarza reprezentacji Polski, ale sprawa będzie miała ciąg dalszy. Po ujawnieniu przez media nagrań z drogowymi wybrykami Milika warszawska policja zdecydowała o wznowieniu czynności i zapowiedziała skierowanie do sądu wniosku o ukaranie napastnika Juventusu Turyn.

Do zdarzenia doszło 25 września w centrum stolicy. Według opublikowanych nagrań Milik najpierw przejechał przez podwójną linię ciągłą i wyprzedził samochody w rejonie przejścia dla pieszych. Wszystko działo się na oczach jadących za nim policjantów.

Arkadiusz Milik może stracić prawo jazdy

Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę, jednak nie nałożyli na niego mandatu. Interwencja zakończyła się jedynie pouczeniem, po czym piłkarz odjechał. To nie był jednak koniec kontrowersji. Na nagraniach opublikowanych przez media widać również, jak kilka skrzyżowań dalej Milik przejeżdża przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Właśnie ten materiał sprawił, że sprawą ponownie zajęła się policja.

Komendant Rejonowy Policji Warszawa I zdecydował o przeprowadzeniu dalszych czynności w sprawie wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w ruchu drogowym. Zgromadzony materiał ma być podstawą do skierowania do sądu wniosku o ukaranie piłkarza.

Jeśli wszystkie zarzucane wykroczenia zostaną potwierdzone, reprezentantowi Polski mogą grozić dotkliwe konsekwencje. Łączna liczba punktów karnych po popełnionych wykroczeniach zapewne okaże się na tyle wysoka, że Milik straci uprawnienia do kierowania pojazdami i zostanie zmuszony do ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport