"To jedna z najbardziej wyrównanych grup. Każda drużyna ma inne cele, ale wszyscy trenerzy mówią, że chcą wygrać" – podkreślił selekcjoner przed piątkowym spotkaniem na PGE Narodowym (początek o godz. 20:45). Jak zaznaczył, priorytetem jest dobre przygotowanie drużyny do mistrzostw Europy przy jednoczesnym walczeniu o korzystne wyniki w Lidze Narodów.
Czas na testy w reprezentacji Polski
W kadrze na to zgrupowanie znalazło się kilku młodszych zawodników, którzy jeszcze nie zadebiutowali w seniorskiej reprezentacji, m.in. 19-letni Marcel Reguła z Zagłębia Lubin czy 22-letni Wiktor Nowak ze Slavii Praga.
Uważam, że wszyscy trenerzy będą starali się spróbować czegoś innego. Sprawdzić niektórych zawodników. To ważne rozgrywki, ale kiedy mamy testować, jeśli nie teraz? Trzeba wykorzystać ten moment. Jeśli powołujemy piłkarzy, którzy nie byli ostatnio w reprezentacji, to chcemy zobaczyć, czy są nam rzeczywiście potrzebni
– tłumaczył Urban.
Kto będzie bramkarzem Biało-czerwonych?
Wokół obsady bramki powstało w ostatnim czasie sporo zamieszania. Z powodu kontuzji Kamila Grabary i Bartłomieja Drągowskiego oraz braku powołania dla Łukasza Skorupskiego o miejsce między słupkami powalczą Marcin Bułka, Mateusz Kochalski i Sławomir Abramowicz.
Wokół bramkarzy reprezentacji działo się bardzo dużo. Chcemy być bliżej znalezienia pierwszego bramkarza i wykorzystać do tego Ligę Narodów. Mamy plan. Żaden z nich nie dysponuje wielkim doświadczeniem, ale jeśli ktoś wykorzysta swoją szansę, to może zostać na dłużej. Podobnie jest z zawodnikami z pola
– zadeklarował selekcjoner.
Skrzydłowi bez minut w klubach
Trener odniósł się również do sytuacji zawodników, którzy w ostatnich miesiącach rzadziej pojawiali się na murawie w swoich klubach – Nicoli Zalewskiego (Atalanta Bergamo) i Jakuba Kamińskiego (Benfica Lizbona).
"Nicola grał zdecydowanie mniej i trzeba zarządzać jego siłami. Brakuje mu rytmu meczowego, ale czasem głód piłki ma pozytywny wpływ" - ocenił Urban. "Jakub Kamiński też miał mało minut, ale gdy dostał szansę w meczu z Milanem, pokazał się z doskonałej strony. Obaj są do dyspozycji" - dodał.
Polaków czeka intensywny okres – do 5 października rozegrają aż cztery spotkania (w tym dwukrotnie zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną). Urban zwraca szczególną uwagę na aspekty fizyczne i brak czasu na spokojny trening:
Jeśli ktoś spuści z tonu pod względem fizycznym, to spotka się z wielkimi problemami. Trener Rumunii i ja nie mieliśmy tyle czasu, co szkoleniowcy Bośni czy Szwecji, którzy przygotowywali zespoły do mundialu. Umiejętności można sprzedać tylko wtedy, gdy baza fizyczna jest na najwyższym poziomie
– podsumował.