Samochód nie jest nowy i wyprodukowany został w 2017 roku, lecz w Norwegii ze względu na najwyższe w Europie opłaty importowe jego wartość to co najmniej 1,5 miliona koron (150 tys. dolarów), co odpowiada dwóm średnim rocznym pensjom krajowym brutto.
Biegacz kupił w ub.r. za 1,2 miliona dolarów w rodzinnej miejscowości Sandness posiadłość z gruntem o powierzchni 14 hektarów, zabudowaniami mieszkalnymi i gospodarczymi i wielkim garażem, w którym stoi jeszcze kilka luksusowych samochodów, m.in. Porsche 911 GT3 RS, Mercedesy GLC 300 e, E63 AMG, AMG GT S, CLK 63 i C63.
Zakup Bentleya nazwał prezentem za złoty medal na 5000 metrów podczas tegorocznych mistrzostw Europy w Birmingham.
- Od zawsze byłem zafascynowany sportami samochodowymi. Na ich uprawianie jest dla mnie nieco za późno, ale uwielbiam po dobrym biegu czy intensywnym treningu wsiąść do dobrego auta
– powiedział kanałowi telewizji TV2.
Jego zarobki jak na lekkoatletę są bardzo wysokie i - jak zaznaczył norweski dziennik finansowy ”Dagens Naeringsliv” - nie tylko piłkarze kolekcjonują drogie samochody. Gazeta wyliczyła, że Norweg w ostatnich pięciu latach zarobił ok. 10 milionów dolarów.
26-letni lekkoatleta poza złotym medalem olimpijskim na 5000 metrów w Paryżu (2024) i złotym w Tokio (2021) na 1500 metrów zdobył dwa złote medale mistrzostw świata na 5000 metrów w Eugene (2022) i Budapeszcie (2023) oraz siedem złotych medali mistrzostw Europy: trzy na 1500 metrów i cztery na 5000 metrów.