37-latek wyruszył w drogę do Singapuru na kolejną rundę mistrzostw świata F1 po tym, jak w niedzielę nie ukończył wyścigu w Malezji. Podczas gdy, inni zawodnicy i ich zespoły przygotowywali się do przelotu do Singapuru, Bottas zdecydował się na rowerową wyprawę liczącą 350 kilometrów. Jak poinformował za pośrednictwem serwisu X, jedzie do Singapuru na rowerze typu gravel, mniej uczęszczanymi szutrowymi drogami.
Fin to pasjonat kolarstwa, prywatnie związany z uprawiającą tę dyscyplinę Australijką Tiffany Cromwell.
W tym sezonie Fin nie zdobył jeszcze ani jednego punktu, a jego najlepszym wynikiem było 13. miejsce podczas Grand Prix Chin w Szanghaju w marcu. Ostatniego wyścigu F1 w Malezji nie ukończył, podobnie jak wicelider klasyfikacji George Russell oraz Alexander Albon. Jako powód nieukończenia wyścigu (DNF) Bottas podał ryzykowną decyzję wybrania opon typu slick na wilgotną nawierzchnię, co spowodowało, że wypadł z toru. Był to ósmy w tym roku wyścig, którego nie ukończył.
Fiński kierowca zadebiutował w Formule 1 w 2013 roku jako kierowca zespołu Williams. W 2017 roku trafił do ekipy Mercedesa, z którą osiągnął największe sukcesy, m.in. w latach 2019-20 był wicemistrzem świata, trzecim zawodnikiem klasyfikacji generalnej został w 2017 i 2021 roku. Odniósł łącznie 10 zwycięstw w wyścigach GP, a na podium stanął 67 razy.
W 2025 roku wycofał się z rywalizacji z powodu braku miejsca w stawce, zostając kierowcą rezerwowym Mercedesa. Do F1 wrócił w tym sezonie w barwach debiutującego zespołu Cadillaca, którego szefem od niedawna jest Polak Marcin Budkowski. Partnerem Bottasa jest Meksykanin Sergio Perez.
Kolejna, 17. runda mistrzostw świata zaplanowana jest na niedzielę na torze ulicznym Marina Bay w Singapurze o godz. 14 czasu polskiego.