Wygrana 3:0 ze Śląskiem była dla fanów Polonii powodem do zamanifestowania antykomunistycznych poglądów.
Od pierwszych minut spiker namawiał kibiców do zdjęcia flagi z napisem „Precz z komuną", na której widniały także przekreślone sierp i młot. Kibice zignorowali jego apele. Spiker powiedział, że ściągnięcia transparentu domaga się delegat PZPN-u. Tę funkcję podczas wczorajszego spotkania pełnił Andrzej Szczepański, były działacz PZPR-u i wojewoda słupski. W przeszłości także senator SLD, obecnie udzielający się w strukturach pomorskiego ZPN-u.
Partyjny działacz okazał się osobą bez wyobraźni. Jego nieodpowiedzialne naciski na służby porządkowe spowodowały zadymę, w której uczestniczyli ochroniarze i kibice Polonii. Choć zamaskowani porządkowi miotali gazem na prawo i lewo, flaga została obroniona. Chwilę później całą „Kamienną" zakrył napis „HiPOkryci".
Tekst z dzisiejszej "Gazety Polskiej Codziennie"
