Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Trzech Polaków gra w klubie zbrodniarza

Marcin Komorowski i Maciej Rybus dołączyli do Piotra Polczaka w Tereku Grozny – klubie prezydenta Czeczenii Ramzana Kadyrowa, oskarżanego przez Komitet Wolny Kaukaz i Amnesty International o ł

Autor:

Marcin Komorowski i Maciej Rybus dołączyli do Piotra Polczaka w Tereku Grozny – klubie prezydenta Czeczenii Ramzana Kadyrowa, oskarżanego przez Komitet Wolny Kaukaz i Amnesty International o łamanie praw człowieka. Rybus szczerze wyjaśnił, że powodem jego decyzji o wyjeździe na Kaukaz były względy finansowe. Komorowski o polityce w ogóle nie chciał rozmawiać.

Terek to klub kontrastów. Jego nowoczesny stadion wyrósł wśród zrujnowanych budynków stolicy Czeczenii. Klub nosi imię Achmada Kadyrowa, ojca obecnego prezydenta, którego portret sąsiaduje przy wejściu do obiektu z wizerunkiem Władimira Putina. Kadyrow jest bowiem jednym z najbardziej zaufanych ludzi prezydenta Rosji. Swoją pozycję zawdzięcza tylko protektoratowi Kremla. – Putin jest dla mnie najbardziej świętym człowiekiem na świecie, gdziekolwiek i kimkolwiek by był. Bez niego Czeczenia by już nie istniała – powiedział Ramzan Kadyrow w jednym z wywiadów.

Czeczeni żałują, że ich prezydent nie jest taki święty jak Putin. W kraju okupowanym przez Rosję był szefem sił bezpieczeństwa. Działacze Wolnego Kaukazu ujawnili, że w piwnicy jego domu torturowani byli więźniowie, oskarżano go także o morderstwa i porwania bojowników czeczeńskich.

Trzy lata temu Ramzan Kadyrow chciał przyjechać do Polski na pucharowy mecz Tereka z Lechem Poznań. Dziennikarz „Gazety Polskiej” Piotr Lisiewicz zorganizował wówczas pikietę, sprzeciwiając się przyjazdowi zbrodniarza do naszego kraju. – Sukces Tereka, klubu finansowanego przez Moskwę, ma legitymizować prorosyjskie władze w Czeczenii – mówił Lisiewicz.

Kadyrow jest fanatykiem sportu. Na jego zaproszenie do Groznego przyjeżdżało już wiele gwiazd, z Mike’em Tysonem na czele – amerykański bokser był gościem zawodów z udziałem czeczeńskiej młodzieży. Na otwarcie stadionu do Groznego przyjechała drużyna gwiazd futbolu m.in. z Diego Maradoną, Franco Baresim, Fabienem Barthezem i Luisem Figo w składzie. Ich przeciwnikami byli brazylijscy mistrzowie świata z 2002 r. z Cafu i Romario.

– Prezydentowi nikt nie udowodnił żadnych zbrodni. W Groznym wszyscy bardzo go szanują – broni Kadyrowa Polczak.

Na meczach Tereka prorosyjskich sympatii Kadyrowa, poza portretem Putina, raczej nie widać. Stadion jest w barwach czeczeńskiej flagi – zielono-biało-czerwony. Kibice nie wywieszają rosyjskich flag, a w przerwie organizowane są pokazy narodowych tańców czeczeńskich. Stadion mimo niskich cen biletów (ok. 10–30 zł) świeci jednak pustkami. Zapełnia się tylko raz do roku – podczas derbowych spotkań z Anży Machaczkała z pobliskiego Dagestanu. To właśnie tam na co dzień mieszkają i trenują piłkarze Tereka. Do Groznego przyjeżdżają tylko na mecze ligowe.

Polacy mają uratować dla klubu Kadyrowa I ligę. Od tego sezonu liga rosyjska na półmetku dzielona jest na dwie grupy – mistrzowską i spadkową. W tej pierwszej gra się o mistrzostwo Rosji, a w drugiej o pozostanie w I lidze. W tej chwili Terek zajmuje trzecie miejsce wśród ośmiu zespołów walczących o utrzymanie. Komorowski i Rybus zadebiutowali w Tereku w sobotę w wygranym 1:0 meczu z Tomem Tomsk.



Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Sport