Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Zostało 99 dni do Euro

Na 99 dni przed inauguracją Euro 2012 wiadomo dwie rzeczy: wiele inwestycji nie zostanie ukończonych na czas, ale turniej powinien odbyć się bez poważniejszych problemów.

Autor:

Na 99 dni przed inauguracją Euro 2012 wiadomo dwie rzeczy: wiele inwestycji nie zostanie ukończonych na czas, ale turniej powinien odbyć się bez poważniejszych problemów. Nawet policja już sobie radzi ze Stadionem Narodowym.

Największym zmartwieniem był Stadion Narodowy, arena m.in. meczu inauguracyjnego i jednego z półfinałów Euro 2012. Wczoraj, osiem miesięcy po planowanym oddaniu obiektu do użytku, stadion teoretycznie był gotowy, aby rozegrać na nim jakiś mecz. Z zewnątrz obiekt prezentuje się bardzo dobrze. Znacznie lepiej niż spisują się instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

Okazało się bowiem, że niedawny mecz o Superpuchar został odwołany nie z powodu niedostatków infrastrukturalnych, tylko niekompetencji policji. Dwa i pół tygodnia temu, w obawie przed odpowiedzialnością za ewentualne ekscesy, mundurowi zgłosili dość kuriozalne zastrzeżenia, czyli brak zasięgu dla radiostacji na najniższym poziomie parkingu, na którym, wbrew wszelkiej logice (co udowadniali w internecie ludzie pracujący przy budowie), planowano ponoć rozlokowanie głównych sił interwencyjnych. W rezultacie policja nie dopuściła do rozegrania meczu. Władze samorządowe wykazały bowiem strach przed odpowiedzialnością i negatywny wniosek mundurowych bezkrytycznie zaaprobowały. Teraz, o dziwo, policyjne krótkofalówki działały bez zarzutu w każdym zakątku stadionu, a urzędnicy ostemplowali niezbędne pozwolenia.

Z samym Stadionem Narodowym mogą być jeszcze problemy, co pokazał wczorajszy alarm przeciwpożarowy. Rafał Kapler, do niedawna szef Narodowego Centrum Sportu, zdradza, że wykonawca generalny, którego wybór został narzucony odgórnie, do tej pory nie rozliczył się z niektórymi podwykonawcami. A to z kolei może spowodować lawinę roszczeń, które będzie musiało zaspokajać NCS, czyli skarb państwa.

Innego rodzaju kłopoty są ze stadionem w Poznaniu. Tam Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowało do prokuratury już kilka doniesień o możliwości popełnienia przestępstwa i nie wyklucza złożenia kolejnych. Zarzuty dotyczą niewłaściwego nadzorowania inwestycji przez władze miasta, niedociągnięć proceduralnych i zawyżania kosztów gruntownej przebudowy obiektu.

Dla sprawnej organizacji turnieju, a przede wszystkim wygody wszystkich gości, znacznie większe znaczenie ma jednak transport. Tu już teraz jest znacznie gorzej niż ze stadionami. O ambitnym planie pokrycia terytorium Polski siecią autostrad i dróg szybkiego ruchu nikt już nie wspomina, bo wiele inwestycji dawno wyłączono z realizacji w kontekście Euro. Teraz problemem jest tylko to, w jakim stopniu uda się wykonać plan B. Na 99 proc. wiadomo, że niektóre odcinki dróg nie będą gotowe przed inauguracją turnieju (mają być przejezdne, ale nie będą spełniały standardów autostrad). Dodatkowo pojawiły się ostatnio informacje o usterkach na już wybudowanych drogach, co jest skandalem.

To samo dotyczy komunikacji miejskiej. W Warszawie już dawno zapomniano, że na Euro miała być gotowa druga linia metra prowadząca na stadion. Obecnie na cienkim włosku wisi nawet oddanie do użytku 1,5-km odcinka torów łączących lotnisko z istniejącą siecią kolejową. Wiele wskazuje na to, że kibiców, którzy przybędą do stolicy drogą powietrzną, trzeba będzie przewozić transportem kołowym. Podobnie jest w Gdańsku, gdzie nie będzie gotowa trasa Słowackiego i trasa Zielona.

Na szczęście wygląda na to, że przynajmniej porty lotnicze, których przepustowość ulegnie znacznemu zwiększeniu, będą gotowe na czas. Kibice będą też przemieszczali się w miastach odnowionym taborem komunikacji publicznej.

Lepiej natomiast nie wspominać o kolei. Naszych gości powitają odrestaurowane dworce, ale ci, którzy postanowią wybrać się pociągiem z Warszawy do Gdańska, mogą odnieść wrażenie, że przez pomyłkę wsiedli do linii transsyberyjskiej – czas podróży między tymi nieodległymi przecież miastami nadal będzie wynosił... 5,5 godz.

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Sport