Prowadzenie Borussia objęła w 27 min. po „polskiej” akcji. Zaczął ją Kuba Błaszczykowski, który podał do Łukasza Piszczka, a ten do Lewandowskiego. W 54 min. asystę zaliczył z kolei Błaszczykowski, któremu podał… Piszczek!!! Strzał Lewandowskiego z najbliższej odległości był formalnością.
Wprawdzie Hannover96 zdobył bramkę po fantastycznym strzale Yakonana, ale goście nie zdołali wyrównać, a w doliczonym czasie gry po rzucie wolnym wykonywanym przez Błaszczykowskiego trzeciego gola dla drużyny z Dortmundu strzelił Perisić.
Robert Lewandowski zszedł z boiska w 77 min., a pozostali Polacy grali do ostatniego gwizdka.
