W „polskim” pojedynku górą był Hynoski, który razem z zespołem z Nowego Jorku mógł się cieszyć ze zdobycia pucharu Vinca Lombardiego. Rodzina fullbacka Gigantów nosiła wcześniej nazwisko Chojnowski, ale aby ułatwić Amerykanom wymowę, zmieniła je na Hynoski. Dziadkowie ze strony mamy przed emigracją mieszkali w Gdańsku i Suwałkach, a dziadek ze strony ojca urodził się na Mazurach. Sam Henry, pytany o swoje korzenie, odpowiada, że jest stuprocentowym Polakiem. Uwielbia pierogi i placki ziemniaczane.
Podpadł za porno
Ojciec zawodnika Gigantów, Henry senior, w młodości również grał w futbol amerykański, w Cleveland Browns, ale osiągnięciami nie dorasta synowi do pięt. Młody Hynoski, nazywany przez Amerykanów „Polskim Młotem”, uważany jest za jednego z najlepszych blokerów na świecie. W Super Bowl pokazał się ze znakomitej strony i znacznie pomógł nowojorczykom w zdobyciu czwartego w historii klubu mistrzostwa ligi.
Oprócz Hynoskiego w finale zagrali także Stephen Gostkowski oraz Rob Gronkowski z New England Patriots. Gostkowski to 28-letni kicker (kopacz), natomiast Gronkowski gra w formacji ofensywnej na pozycji tight end. Gronkowski ma za sobą fantastyczny sezon – zaliczył 18 przyłożeń i pobił tym samym rekord ligi na pozycji silnego skrzydłowego. O tym zawodniku głośno było także z powodu zdjęć, które opublikował w internecie, a na których paradował z gołym torsem w towarzystwie nastoletniej gwiazdy porno BiBi Jones, która prezentowała koszulkę futbolisty New Englands. Zawodnik ostatecznie nikomu nie zaimponował i musiał przepraszać właściciela klubu, któremu zdjęcia z dziewczyną widocznie nie przypadły do gustu.
Janikowski rekordzistą
Jedynym zawodnikiem z polskim paszportem, występującym dziś w NFL, jest urodzony w Wałbrzychu Sebastian Janikowski. Były junior Górnika Wałbrzych wyjechał do Stanów w wieku 15 lat, a w futbol amerykański zaczął grać bardzo późno – w ostatniej klasie szkoły średniej. Mimo to w swoim debiucie ustanowił rekord szkoły, kopiąc „jajo” na odległość 53 jardów. W drugim meczu zabrakło mu niespełna dwóch metrów do pobicia szkolnego rekordu stanu Floryda! Nie dziwi więc, że w 2000 r., w wieku 22 lat, Janikowski został wybrany przez Oakland Raiders w pierwszej kolejce draftu, jako trzeci (!) kicker w historii NFL. Już dwa lata później Polak zagrał w Super Bowl w San Diego. Jego Ridersi co prawda przegrali, ale nasz reprezentant był liderem ligi w klasyfikacji punktowych kopnięć, deklasując swoich rywali.
Dwa tygodnie temu Janikowski po raz pierwszy w karierze wystąpił w meczu gwiazd Pro Bowl, który w Honolulu gromadzi co roku najlepszych – wybranych przez trenerów, zawodników i kibiców – futbolistów ligi. Tym razem drużyna Polaka była górą, a on, zdaniem amerykańskich komentatorów, zagrał „bezbłędnie”. Janikowski jest zresztą rekordzistą (razem z dwoma innymi kopaczami) pod względem długości kopnięcia – podczas jednego z meczów posłał „jajo” na 63 jardy! Specjaliści od NFL od kilku lat przepowiadają, że kwestią czasu jest to, kiedy Polak będzie samodzielnym rekordzistą tej klasyfikacji.
Całość artykułu w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"
