Ibrahimovic umieścił na jednym z portali społecznościowych zdjęcie tego ostatniego banknotu z sobą jako patronem i z komentarzem na temat amerykańskiego nominału 100-dolarowego - "macie Benjamina Franklina i macie mnie".
Szwedzkie media skrytykowały piłkarza za "manię wielkości i narcyzm".
"O co chodzi? Ma już rzeźbę przed stadionem narodowym Friends Arena w Sztokholmie, szwedzka poczta wydała serię znaczków z nim, a teraz chce jeszcze mieć swój banknot" - napisał dziennik "Aftonbladet". W ankiecie internetowaj gazety 53 procent czytelników stwierdziło jednak, że chcą mieć w Szwecji taki banknot.
Autor banknotu, znany szwedzki artysta Bingo Rimer, który dał dzieło Ibrahimovicowi w prezencie przed dwoma dniami w Sztokholmie przyznał, że nie spodziewał się, że piłkarz przedstawi go całemu światu. "Ostre, ale trochę może chore" - skomentował na łamach dziennika "Expressen".